Przejdź do treści
Renault 5, Lincoln Corsair i Nissan Note – sierpień 2026 - featured image
Elektromobilność

Renault 5, Lincoln Corsair i Nissan Note – sierpień 2026

Galeria (6)

Fot. Lothar Spurzem at de.wikipedia / Wikimedia Commons

Sierpień 2026 przyniósł trzy odświeżenia, które pokazują, jak różne strategie stosują producenci, gdy model traci impet sprzedażowy: Renault poprawia aerodynamikę i chemię baterii, Lincoln podnosi cenę o równowartość ok. 29 000 zł i zmienia kraj produkcji, a Nissan maluje Nismo na czarno i nazywa to specjalną edycją.

Renault 5 z większym zasięgiem i nową baterią LFP

Po dwóch latach od debiutu Renault 5 E-Tech Electric dostał lekkie odświeżenie skoncentrowane na zasięgu. Zmodyfikowane lusterka i niższe elementy karoserii zmniejszyły opory powietrza na tyle, że wersja Urban Range (bateria 40 kWh) osiąga teraz 315 km zasięgu według WLTP – o ok. 5 km więcej niż dotychczas. Wersja Comfort Range z baterią 52 kWh poprawiła wynik z 410 do 430 km.

Według Autocar w najbliższych tygodniach Renault wymieni w wersji Urban Range akumulator NMC (40 kWh) na ogniwa litowo-żelazowo-fosforanowe (LFP) o pojemności 36,5 kWh – ten sam pakiet, który trafi do nowego Twingo. Producent przekonuje, że ogniwa LFP są gęstsze energetycznie, więc utrata zasięgu wyniesie zaledwie ok. 10 km. Ładowanie z sieci domowej to do 6,6 kW, a z szybkiej ładowarki publicznej – do 80 kW, co jest nieco wolniejsze niż w wersji Comfort Range.

Na liście nowości znalazły się też nowe kolory nadwozia – w tym czerwień nawiązująca do dziedzictwa Williams F1 – oraz opcja wykończenia wnętrza z elementami w tym samym odcieniu. To detal, ale Renault wyraźnie walczy o uwagę kupujących, którym zależy na wyróżnieniu się.

Polski cennik po aktualizacji nie został jeszcze ogłoszony. Dotychczas Renault 5 startowało w Polsce od ok. 110 000 zł, a model kwalifikuje się do dopłaty NaszEauto (do 40 000 zł dla osób fizycznych), co czyni go jednym z bardziej dostępnych elektryków w segmencie. Zmiana chemii baterii może wpłynąć na warunki gwarancji – tego producent jeszcze nie sprecyzował.

Lincoln Corsair 2027: wyprodukowany w Chinach, droższy o 7 300 dolarów

Lincoln zaprezentował Corsaira 2027 niecałe dwa tygodnie po tym, jak publicznie ogłosił plany wycofania importu z Chin. Efekt? Nowy model właśnie stamtąd pochodzi – podobnie jak Nautilus – i kosztuje o 7 310 dolarów (ok. 29 000 zł) więcej niż poprzednik. Trudno o bardziej dosłowny przykład rozjazdu między komunikatem PR a decyzją biznesową.

Fot. GinaCostanza76 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Według CarScoops facelift przynosi nowy przód – bez charakterystycznych „wąsów” poprzednika – z szerszą atrapą chłodnicy i węższymi reflektorami, które upodabniają Corsaira do obecnego Nautilusa. Z tyłu pojawił się nowy zderzak, ukryty układ wydechowy i przeprojektowane lampy. Dostępne są felgi o średnicach 18, 19 i 20 cali.

Pod maską pracuje hybrydowy układ napędowy o mocy 305 KM – bez opcji w pełni elektrycznej. Crossover pozostaje propozycją dla rynku amerykańskiego; w Polsce Lincoln oficjalnie nie jest sprzedawany.

Nissan Note Aura Nismo Black Limited: ciemniej, nie szybciej

Nissan odświeżył w Japonii całą rodzinę Note – kompaktowego hatchbacka w trzech wariantach: Note, Note Aura i Note Aura Nismo. Główną nowością są edycje specjalne Black Edition dla dwóch pierwszych oraz flagowe Note Aura Nismo Black Limited na szczycie gamy.

CarScoops odnotował, że Black Limited zachowuje cały pakiet aerodynamiczny standardowego Nismo – spojler, progi, dyfuzor – ale zamienia czerwone akcenty na błyszczące czarne wykończenia, dodaje naklejki na masce i specjalne oznaczenia na atrapie chłodnicy i desce rozdzielczej. Cena startuje od ok. 25 000 dolarów (ok. 99 000 zł).

Moc napędu pozostaje niezmieniona. Nismo fans, którzy czekali na szerokie nadkola i więcej koni mechanicznych – tak jak sugerował concept Nismo RS z początku 2026 roku – muszą nadal czekać. Czarne naklejki to nie to samo co hot hatch.

Fot. Cjp24 / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Note nie trafia do Polski; model jest przeznaczony wyłącznie na rynek japoński.

Co to oznacza

Trzy odświeżenia, trzy podejścia – i tylko jedno z nich naprawdę coś zmienia dla europejskiego kierowcy.

Aktualizacja Renault 5 jest sensowna: zmiana chemii baterii na LFP to ruch w dobrym kierunku – ogniwa LFP są trwalsze przy cyklicznym ładowaniu i lepiej znoszą mrozy, co ma znaczenie na polskich trasach zimą. Utrata 10 km zasięgu to uczciwa cena. Naszym zdaniem Renault robi to, co powinien każdy producent elektryka po dwóch latach: poprawia to, co da się poprawić bez przeprojektowania platformy.

Lincoln Corsair to przypadek odwrotny. Droższy o prawie 30 000 zł, wyprodukowany w Chinach, zaprezentowany chwilę po deklaracji o wycofaniu produkcji z Chin – to ćwiczenie z zarządzania wizerunkiem, które nie wyszło. Dla polskiego rynku temat jest akademicki, bo marki tu nie ma.

Nissan Note Aura Nismo Black Limited to klasyczna edycja specjalna sprzedana jako coś więcej niż jest. Czarne zamiast czerwonych naklejek i 99 000 zł to nie powód do ekscytacji – zwłaszcza gdy producent sam pokazał concept z prawdziwym potencjałem sportowym.

FAQ

Kiedy odświeżony Renault 5 trafi do polskich salonów?

Renault nie podało dokładnej daty dla Polski. Zmiana baterii na LFP w wersji Urban Range ma nastąpić „w najbliższych tygodniach” według Autocar, ale harmonogram dostaw dla poszczególnych rynków nie został ogłoszony. Polskiego cennika po aktualizacji producent jeszcze nie opublikował.

Czy Renault 5 z baterią LFP nadal kwalifikuje się do dopłaty NaszEauto?

Program NaszEauto dotyczy samochodów elektrycznych spełniających określone progi cenowe, niezależnie od chemii ogniw. Zmiana z NMC na LFP nie powinna wpłynąć na kwalifikowalność – decyduje cena katalogowa i status prawny pojazdu jako BEV. Warunki programu mogą się jednak zmieniać; przed zakupem warto sprawdzić aktualny regulamin na stronie operatora.

Jaki jest zasięg Renault 5 po aktualizacji w warunkach zimowych?

Producent podaje zasięgi według cyklu WLTP: 315 km dla wersji Urban Range i 430 km dla Comfort Range. W rzeczywistości, przy temperaturach poniżej zera i ogrzewaniu wnętrza, rzeczywisty zasięg może spaść o 25–40% – to typowe dla elektryków tej klasy. Zmiana chemii na LFP może nieznacznie poprawić zachowanie baterii na mrozie w porównaniu z NMC, choć Renault nie podało konkretnych danych dla warunków zimowych.

Galeria

Fot. Joost J. Bakker from IJmuiden / Wikimedia Commons (CC BY 2.0)
Fot. Damian B Oh / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)
Fot. Tony Harrison / Wikimedia Commons (CC BY-SA 2.0)
Fot. Damian B Oh / Wikimedia Commons (CC BY-SA 4.0)

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.