Przejdź do treści
Pajero, Smart #2 i Ferrari 12Cilindri – premiery sierpień 2026 - featured image
Elektromobilność

Pajero, Smart #2 i Ferrari 12Cilindri – premiery sierpień 2026

Fot. JustAnotherCarDesigner / Wikimedia Commons

Sierpień 2026 przynosi trzy głośne zapowiedzi z różnych krańców motoryzacyjnego świata: Mitsubishi ujawnia podwozie nowego Pajero, Smart rozkłeja murale z modelem #2 przed paryskim debiutem, a Ferrari pokazuje 12Cilindri Manuale z syntetyczną skrzynią biegów za cenę całego Porsche 911 GT3. Każda z tych premier mówi coś innego o tym, dokąd zmierza branża.

Mitsubishi Pajero wraca na ramie – premiera możliwa 2 września 2026

Nowy Mitsubishi Pajero będzie jeździł na ramie kratownicowej wywodzącej się z pickupa Triton/L200 – ta sama konstrukcja stanowi już fundament Nissana Navary. Według Motor1, japońskie media wskazują na 2 września 2026 jako datę premiery. Mitsubishi prowadzi tymczasem kampanię teaserową i opublikowało zdjęcia pokazujące podwozie auta od spodu.

SUV otrzyma system napędu Super-All Wheel Control (S-AWC) – pełnoczasowy napęd 4×4 z wektorem momentu obrotowego regulującym podział siły między osie. Motor1 podaje, że Triton oferuje cztery tryby: 2H (tylny napęd), 4H (4×4), 4HLc (4×4 z blokadą dyferencjału środkowego) i 4LLc (reduktor z blokadą). Nowy Pajero ma odziedziczyć tę samą logikę.

W Ameryce Północnej auto trafi do sprzedaży pod nazwą Montero, ale nie wcześniej niż około 2030 roku. Na razie producent nie ujawnił danych dotyczących silnika ani cen – polskiego cennika tym bardziej nie ma. Mitsubishi zapowiedziało, że Pajero będzie pierwszym modelem szerszej rodziny, więc kolejne warianty pojawią się po premierze bazowego SUV-a.

Powrót do ramy to świadoma deklaracja: Pajero nie będzie crossoverem z logo terenowego auta, lecz pojazdem zdolnym do jazdy poza drogą. W czasach, gdy większość producentów porzuciła ramy na rzecz lżejszych platform unitarnych, Mitsubishi idzie pod prąd.

Smart #2 pojawi się na Paris Motor Show 2026

Smart zapowiada model #2 – następcę ForTwo – poprzez murale naklejone w Berlinie, Buenos Aires, Hongkongu, Melbourne, Paryżu i Szanghaju. Produkcyjne auto zadebiutuje na Paris Motor Show, a jego zasięg wyniesie ok. 300 km (ok. 186 mil według CarScoops).

Design bazuje na konceptcie #2 z kwietnia 2026, lecz z kilkoma zmianami: wentylowany grill zamiast zamkniętego, lekko zmodyfikowany „rekin” z przodu, cofnięta linia maski i pionowe kurtyny powietrzne w miejsce efektownych świateł z konceptu. Karoseria zachowuje krągłe boki i zaokrąglone narożniki.

Smart to marka joint venture Mercedesa i Geely – #2 będzie dwumiejscowym elektrykiem miejskim, pierwszym od czasu, gdy firma kilka lat temu publicznie zarzekała się, że nie wróci do segmentu miniaut. Mural w Paryżu dzień przed targami motoryzacyjnymi to klasyczny zabieg budowania napięcia, który w tym przypadku działa, bo projekt auta naprawdę różni się od wszystkiego w segmencie city car.

Dla polskiego kierowcy kluczowe będą dwie kwestie: cena i dostępność ładowania. Zasięg ok. 300 km wystarczy do jazdy miejskiej i krótkiej trasy, ale przy sieci ładowarek w Polsce wciąż nierówno rozłożonej poza aglomeracjami, #2 pozostanie autem stricte miejskim. Polskiego cennika Smart jeszcze nie podał.

Ferrari 12Cilindri Manuale – skrzynia z duszą, ale bez mechanicznego połączenia

Ferrari 12Cilindri Manuale to pierwsze Ferrari V12 z bramką zmiany biegów i trzema pedałami od czasów modelu 599 GTB. Kosztuje tyle, co standardowe 12Cilindri plus cały Porsche 911 GT3 – i jest już wyprzedane, według Autocar.

Haczyk: to nie jest klasyczna manualna skrzynia. Autocar opisuje mechanizm jako „syntetyczny” – dźwignia porusza się przez bramkę i manipuluje przegubowym drążkiem biegnącym wzdłuż wału napędowego, ale finalne sprzężenie z przekładnią jest wspomagane elektronicznie. Ferrari celowo unika słowa „manual” w materiałach technicznych. W świecie norm Euro 7 nowe V12 z H-pattern to, jak pisze Autocar, „czarny łabędź”.

Redakcja MotoWolt uważa, że to uczciwa granica: Ferrari nie udaje klasycznej mechaniki, lecz proponuje doświadczenie zbliżone do niej przy zachowaniu zgodności z przepisami. Pytanie, czy kierowca zapłaci za emocję, której źródłem jest komputer, a nie jego własna noga i ręka – i czy za kilka lat będziemy zadawać to samo pytanie o elektryczne Ferrari z symulowanym dźwiękiem silnika.

Cena w Wielkiej Brytanii przekracza 440 000 funtów (ok. 2 300 000 zł). Dla polskiego rynku to pozycja kolekcjonerska, nie użytkowa.

Co to oznacza

Te trzy premiery nie są przypadkowym zestawieniem – każda odpowiada na inne pytanie o przyszłość auta.

Mitsubishi zakłada, że jest rynek na prawdziwego SUV-a terenowego z ramą, skoro wszyscy inni go porzucili. Jeśli Pajero trafi do sprzedaży około 2027–2028 roku w Europie, stanie naprzeciwko Defendera i nowego Land Cruisera bez żadnego elektrycznego wariantu w ofercie – co w kontekście europejskich regulacji emisji to ryzyko, nie zaleta.

Smart #2 to zakład odwrotny: marka wraca do segmentu, który sama opuściła, bo wierzy, że elektryk miejski z 300 km zasięgu i wyrazistym designem znajdzie kupców w Europie. Paryskie targi w październiku 2026 pokażą, czy rynek potwierdza tę intuicję.

Ferrari gra w zupełnie innej lidze – dosłownie i cenowo. 12Cilindri Manuale to produkt dla kolekcjonerów, nie kierowców. Fakt, że jest wyprzedane, zanim ktokolwiek je przetestował, mówi więcej o dynamice rynku superaut niż o jakości skrzyni biegów.

Dla polskiego kierowcy realna opcja z tej trójki to Smart #2 – o ile cena będzie konkurencyjna wobec Fiat 500e czy Renault 5 E-Tech. Pajero i Ferrari pozostają na razie w kategorii „obserwujemy”.

FAQ

Kiedy nowy Mitsubishi Pajero trafi do sprzedaży w Polsce?

Mitsubishi nie podało jeszcze oficjalnej daty sprzedaży dla Europy ani Polski. Premiera auta planowana jest na jesień 2026 roku, prawdopodobnie 2 września, a według Motor1 wersja na rynek północnoamerykański (jako Montero) pojawi się dopiero około 2030 roku.

Jaki zasięg będzie miał Smart #2?

Smart zapowiada zasięg ok. 300 km (ok. 186 mil w przeliczeniu podawanym przez CarScoops). Produkcyjna wersja zadebiutuje na Paris Motor Show w 2026 roku; szczegółowe dane techniczne i ceny nie zostały jeszcze ujawnione.

Czy Ferrari 12Cilindri Manuale ma prawdziwą manualną skrzynię biegów?

Nie w tradycyjnym sensie. Autocar opisuje mechanizm jako syntetyczny – dźwignia i drążek są mechaniczne, ale finalne sprzężenie z przekładnią wspomagane jest elektronicznie. Ferrari celowo nie używa słowa „manual” w opisach technicznych auta.

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.