Stellantis zapowiedział wprowadzenie dziewięciu nowych modeli na rynek północnoamerykański z cenami poniżej 40 000 dolarów (ok. 150 000 zł), a dwa z nich mają kosztować mniej niż 30 000 dolarów (ok. 113 000 zł). Ogłoszenie padło podczas Automotive News Congress w Detroit, gdzie CEO Antonio Filosa określił ten segment jako „huge opportunity” dla koncernu. Dziś najtańszym autem Stellantis w USA pozostaje Jeep Compass, startujący od nieco poniżej 30 000 dolarów bez opłaty za dostawę.
Dziewięć modeli, dwie kategorie cenowe
Stellantis ujawnił w maju 2026 r. plan, według którego dziewięć z jedenastu nowych pojazdów planowanych na Amerykę Północną zmieści się poniżej 40 000 dolarów (ok. 150 000 zł). Dwa z nich mają kosztować mniej niż 30 000 dolarów. Koncern odpowiada w ten sposób na realia rynku, gdzie średnia cena nowego auta w USA oscyluje wokół 50 000 dolarów (ok. 188 000 zł).
Według The Detroit News, cytowanego przez Motor1, Filosa powiedział wprost, że Stellantis chce być „relevant and strong” w zestawieniu z Fordem i Toyotą, wymieniając z nazwy Tacomę jako punkt odniesienia dla segmentu kompaktowych pickupów.
Konkretne modele z zapowiedzi:
- Chrysler Airflow – SUV klasy średniej, cena poniżej 40 000 dolarów (ok. 150 000 zł)
- Chrysler Arrow i Arrow Cross – dwa kompakty, najtańszy wariant od ok. 25 000 dolarów (ok. 94 000 zł)
- Ram Rampage – kompaktowy pickup, premiera w 2028 r., ma rywalizować z Fordem Maverickiem
- Ram Dakota – powrót klasycznej nazwy, cena poniżej 40 000 dolarów
Ford Maverick jako miara sukcesu
Ram Rampage to bezpośrednia odpowiedź na Forda Mavericka, który startuje od niespełna 30 000 dolarów i zdefiniował niszę niedrogich pickupów w USA. Stellantis liczy, że podobna cena wystarczy, by wejść do segmentu, który wciąż jest stosunkowo mały, ale rośnie.
Problem w tym, że Maverick jest na rynku od 2021 r. i zdążył zbudować lojalną bazę klientów. Rampage pojawi się najwcześniej w 2028 r. – trzy lata to w motoryzacji wystarczająco długo, żeby rywal zdążył przejść dwa facelifty i obniżyć cenę.
Kontekst europejski i polskie realia
Żaden z zapowiedzianych modeli nie ma potwierdzonej daty debiutu na rynku europejskim ani polskim. Chrysler jako marka praktycznie nie istnieje w Europie od lat, a Ram sprzedaje tu wyłącznie pełnowymiarowe pickupy w cenie przekraczającej 300 000 zł. Chrysler Arrow i Arrow Cross mogłyby teoretycznie trafić do Europy jako auta segmentu C, ale Stellantis nie potwierdził takich planów.
Polski cennik Jeepa Compassu – obecnie najtańszego auta koncernu dostępnego u nas – zaczyna się od ok. 119 900 zł. Jeśli Arrow faktycznie wystartuje od 25 000 dolarów w USA, przelicznik sugerowałby europejską cenę rzędu 90 000–100 000 zł, choć lokalne podatki i koszty homologacji zwykle windują ceny w górę.
Program dopłat NaszEauto obejmuje pojazdy elektryczne, więc ewentualna elektryczna wersja Arrowa mogłaby kwalifikować się do dofinansowania – ale to na razie spekulacja, bo Stellantis nie podał, które z nowych modeli będą BEV, a które spalinowe lub hybrydowe.
Co to oznacza
Stellantis gra na kilku frontach jednocześnie: odpowiada na presję cenową ze strony tanich elektryków z Chin, próbuje odbudować marki (Chrysler od lat bez wyraźnego produktu), i jednocześnie walczy o segment, który dotąd oddał Fordowi i Toyocie. Filosa ma rację, że luka cenowa między 30 000 a 40 000 dolarów to realna szansa – ale tylko jeśli auta faktycznie dotrą na rynek zgodnie z harmonogramem.
Stellantis ma za sobą trudny rok: restrukturyzacje, spory z dostawcami i opóźnienia w elektryfikacji. Dziewięć nowych modeli do 2028 r. brzmi ambitnie na papierze – historia koncernu uczy jednak ostrożności wobec takich zapowiedzi. Chrysler Airflow był pokazywany jako concept już w 2022 r. i wciąż nie trafił do produkcji. Naszym zdaniem kluczowym testem nie będzie premiera, ale realna dostępność i cena u dealera.
Dla polskiego kierowcy ten ruch ma na razie wartość obserwacyjną. Jeśli tanie Chryslery i Ramy trafią do Europy, mogą zamieszać w segmencie, gdzie dziś rządzą Dacia i Škoda. Jeśli nie – będą kolejnym przykładem, że strategia na Atlantyk i strategia na Wisłę to dwie różne rozmowy.
FAQ
Kiedy Stellantis wypuści tanie modele poniżej 150 000 zł?
Według planu ogłoszonego w maju 2026 r. większość nowych modeli ma trafić na rynek do 2028 r. Ram Rampage ma zadebiutować właśnie w 2028 r. Daty europejskich premier nie zostały podane.
Czy Chrysler Arrow trafi do Polski?
Stellantis nie potwierdził planów sprzedaży Chryslera Arrow w Europie. Marka Chrysler nie ma aktywnej sieci dealerskiej w Polsce, a jej powrót wymagałby osobnej decyzji koncernu dotyczącej europejskiej dystrybucji.
Czy tanie modele Stellantis będą elektryczne i czy można na nie dostać dopłatę NaszEauto?
Stellantis nie sprecyzował, które z dziewięciu nowych modeli będą w pełni elektryczne. Program NaszEauto obejmuje wyłącznie pojazdy BEV spełniające kryterium cenowe – szczegóły dotyczące ewentualnej kwalifikacji będą znane dopiero po ogłoszeniu pełnej specyfikacji i cen.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.