Mercedes-AMG oficjalnie wycofuje model A45 S z produkcji, kończąc jego żywot specjalną edycją Final Edition zaprezentowaną w lipcu 2025 roku. Bezpośrednią przyczyną jest zaostrzenie unijnych norm emisji spalin Euro 7, które sprawiają, że dalsze utrzymanie wysokoobrotowego silnika 2.0 turbo w klasie kompaktowej staje się nieopłacalne. Mniej sportowy A35 na razie pozostaje w ofercie.
Dlaczego Euro 7 zabija hot hatche
Normy emisji Euro 7, które Unia Europejska formalnie przyjęła w 2024 roku, zaostrzają limity tlenków azotu i cząstek stałych dla silników benzynowych w stosunku do poprzednich wymogów. Dla producentów kompaktowych aut sportowych to problem szczególnie dotkliwy – wysoko obciążone, małe silniki turbo generują emisje, których ograniczenie wymaga kosztownych układów oczyszczania spalin. Przy relatywnie niewielkich wolumenach sprzedaży takich modeli jak A45 S inwestycja po prostu się nie zwraca.
Podobny mechanizm działa w całym segmencie hot hatchów. Producenci kalkulują koszt dostosowania jednostki napędowej do nowych norm i często dochodzą do wniosku, że taniej jest wycofać model niż go przeprojektowywać. To nie zbieg okoliczności – A45 S nie jest jedynym modelem, który znika z europejskich salonów właśnie teraz.
Co oferuje Final Edition
Mercedes-AMG żegna A45 S edycją, która – jak podaje Motor1 – wygląda bardzo podobnie do wcześniejszej Limited Edition. Różnice są kosmetyczne i aerodynamiczne.

Pakiet wizualny obejmuje:
- lakier Mountain Grey Magno z matowym wykończeniem z palety Manufaktur
- czarne klamki, lusterka i końcówki wydechu
- 19-calowe felgi w kolorze matowym
- żółte akcenty zewnętrzne i srebrna nakrętka wlewu paliwa
- napis „45 S” na karoserii podkreślający tożsamość modelu
Do tego dochodzi pakiet aerodynamiczny AMG z agresywniejszym splitterem z przodu, większym spoilerem z tyłu, canardami i dyfuzorem w połyskliwej czerni. Wnętrze przenosi żółte akcenty do kabiny – logo „45 S” jest wyhaftowane na przednich fotelach, a konsola środkowa nosi plakietkę „45 S Final Edition”.
Silnik pozostaje bez zmian: 2-litrowy turbo o mocy 421 KM, który od debiutu w połowie 2019 roku był najmocniejszą seryjnie produkowaną jednostką czterocylindrową na świecie. Przy okazji pożegnania nikt w Affalterbach nie ogłosił następcy.
Zakaz spalinówek 2035 a rynek sportowy
Szerszym tłem dla wycofania A45 S jest unijny zakaz sprzedaży nowych aut spalinowych od 2035 roku. Przepis dotyczy samochodów osobowych i lekkich dostawczaków, a jego celem jest osiągnięcie zerowej emisji CO2 z rury wydechowej dla nowo rejestrowanych pojazdów. Producenci mają niecałe dziesięć lat na przestawienie portfolio.

Dla segmentu sportowego to szczególne wyzwanie. Elektryczne hot hatche istnieją – Volkswagen ID. GTI jest zapowiedziany – ale żaden z nich nie odtwarza charakteru wysokoobrotowego silnika spalinowego. Cosworth, projektując silnik V10 do hypersamochodu Red Bull RB17, mógł sobie pozwolić na całkowite zignorowanie norm emisji, bo RB17 to auto torowe, niepodlegające homologacji drogowej. Jak w rozmowie z Motor1 powiedział Chris Willoughby, dyrektor handlowy Cosworth: „Naprawdę wyjątkową rzeczą jest to, że nie masz żadnych tego rodzaju ograniczeń” – odnosząc się do braku zarówno przepisów wyścigowych, jak i drogowych norm emisji. Dla producentów aut seryjnych takie słowa brzmią jak science fiction.
Sytuacja w Polsce
Polski cennik Final Edition nie został jeszcze ogłoszony. Standardowy A45 S kosztował w Polsce od około 310 000 zł, a edycje specjalne historycznie były wyceniane z kilkunastoprocentową premią. Zainteresowani powinni kontaktować się bezpośrednio z autoryzowanymi dealerami Mercedes-AMG, bo alokacja limitowanych edycji bywa niewielka.
Model nie kwalifikuje się do dopłat w programie NaszEauto – obejmuje on wyłącznie pojazdy elektryczne i wodorowe. Przy obecnych cenach paliwa i kosztach ubezpieczenia A45 S to zakup wyłącznie dla tych, którzy świadomie wybierają emocje za kierownicą ponad ekonomię.
Co to oznacza
Wycofanie A45 S to zapowiedź szerszego przetasowania w segmencie kompaktowych aut sportowych w najbliższych latach. Euro 7 i perspektywa zakazu spalinówek od 2035 roku sprawiają, że producenci kalkulują opłacalność każdego modelu niszowego. Hot hatche mają zbyt małe wolumeny, by uzasadnić drogie przeprojektowanie układu napędowego – i właśnie dlatego będą znikać jeden po drugim, zanim elektryczne odpowiedniki zdążą przekonać kierowców.
Naszym zdaniem to pożegnanie z całą generacją aut, które uczyły jeździć i rozpalały wyobraźnię za rozsądne – jak na sportowe auto – pieniądze. Elektryczny następca może być szybszy, ale czy będzie tak samo angażujący? Rynek odpowie za kilka lat. Na razie A45 S Final Edition to ostatnia szansa na zakup jednego z najlepszych hot hatchów w historii segmentu – i producent doskonale wie, jak ją wycenić.
FAQ
Dlaczego Mercedes kończy produkcję A45 S?
Mercedes-AMG wycofuje A45 S głównie z powodu zaostrzonych norm emisji Euro 7, które weszły w życie w UE w 2024 roku. Dostosowanie wysokoobrotowego silnika 2.0 turbo do nowych limitów emisji tlenków azotu byłoby kosztowne, a małe wolumeny sprzedaży modelu nie uzasadniają tej inwestycji.
Czym jest unijny zakaz sprzedaży aut spalinowych od 2035 roku?
Unia Europejska przyjęła przepis zakazujący rejestracji nowych samochodów osobowych z silnikami spalinowymi od 2035 roku – dotyczy to aut emitujących CO2 z rury wydechowej, czyli benzynowych i diesla. Producenci mogą nadal sprzedawać hybrydy plug-in do tego terminu, o ile spełniają określone progi zerowej emisji.
Ile kosztuje Mercedes-AMG A45 S Final Edition w Polsce?
Polski cennik edycji Final Edition nie został jeszcze opublikowany. Standardowy A45 S był wyceniany od około 310 000 zł, a edycje limitowane historycznie kosztowały więcej. Szczegółów należy szukać u autoryzowanych dealerów Mercedes-AMG w Polsce.
Powiązane wiadomości
Galeria











Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.