BMW Italia pokazało na targach EICMA 2026 jednorazowego M3 „Tribute to Alex Zanardi”, zbudowanego na 60. urodziny kierowcy. Tego samego dnia, 5 listopada 2026, Motor1 opublikowało pierwsze testy Chevroleta Silverado 2027 i wersji ZR2 z silnikiem o mocy 481 hp (ok. 488 KM).
To ważne, bo oba przypadki pokazują, jak producenci uzupełniają gamę: BMW opowiada historię, Chevrolet poprawia charakter drogich wersji. Żadne z tych aut nie jest jednak premierą w klasycznym sensie nowej generacji.
Premiery modeli z początku listopada 2026
Pierwsza dotyczy jednego egzemplarza BMW M3, druga – odświeżonej rodziny pickupów Chevroleta, którą dziennikarze przejechali w Arizonie. Zestawienie jest przypadkowe, ale pokazuje dwa style pracy marek: kolekcjonerski gest kontra seryjny produkt.
M3 stoi w Hali 14, na stoisku BMW Motorrad. Według Motor1 zabrakło tu motocykla, bo BMW Italia celowo wybrało publiczność EICMA zamiast salonu samochodowego. Silverado trafił natomiast do testów w Tucson, gdzie Brandon Turkus z Motor1 spędził kilka dni za kierownicą.
BMW M3 Tribute to Alex Zanardi: tylko kosmetyka
BMW M3 „Tribute to Alex Zanardi” to jednorazowy egzemplarz zbudowany z włoskim studiem BorromeoDeSilva na bazie obecnego M3. Zmiany są wyłącznie wizualne: malowanie w barwach M, grafiki z ananasem i wnętrze inspirowane E30 Sport Evolution. Silnik i podwozie zostały bez zmian.
Auto powstało w roku 40-lecia modelu M3. Zanardi jeździł BMW z ręcznym sterowaniem po tym, jak w 2001 roku stracił obie nogi w wypadku na torze Lausitzring. Sergio Solero, prezes BMW Italia, powiedział, że opisanie tego, co Alex znaczył dla marki, jest trudne, „ponieważ jego pamięć pozostaje niezwykle żywa”.
Syn kierowcy, Niccolò Zanardi, jest ambasadorem SpecialMente, społecznej inicjatywy BMW Italia. Auto nie trafi do salonów, więc to ćwiczenie ze storytellingu, nie oferta. Robi to dobrze, ale kolekcjoner z Polski może je oglądać najwyżej na zdjęciach.
Silverado 2027: bardziej premium, mniej pickup
Silverado 2027 ma pięć wariantów nadwozia, cztery silniki, napęd na dwa lub cztery koła i siedem wersji wyposażenia. Motor1 ocenia, że auto jest lepsze, bo mniej przypomina stereotypowego pickupa, ale krytykuje ekrany dotykowe i skomplikowaną hierarchię wersji.
Turkus testował szczytową odmianę High Country. W jego opinii poprzednia generacja wypadała przy Ramie 1500 Limited czy Fordzie F-150 Platinum anonimowo, jak zbiór plakietek i dodatków, a nie prawdziwy luksus. Teraz Chevrolet stawia na „nowoczesny i atletyczny” charakter, według jednego z menedżerów marketingu cytowanych w tekście.
Z testu Motor1 wynika też, że krzywa nauki obsługi technologii jest stroma. Ekrany dotykowe, zdaniem autora, nie pasują do charakteru pickupa. Naszym zdaniem to najsłabszy punkt: auto z największą gamą napędów w segmencie nie powinno zmuszać kierowcy do szukania podstawowych funkcji w menu.
Silverado ZR2: 481 hp i tryb Baja
Silverado ZR2 2027 ma wolnossący silnik V8 o mocy 481 hp (ok. 488 KM) i nowy tryb jazdy Baja do szybkiej jazdy w terenie. Motor1 chwali go za brak teatralności względem konkurencji z Forda i Rama, ale zauważa, że maksymalny moment obrotowy jest trudniej dostępny.
Tryb Baja zadebiutował w Colorado ZR2 i w Silverado działa na tej samej zasadzie. Auto powstało we współpracy z Chad Hall Racing, zespołem nazwanym od Chada Halla, syna ikony motorsportu Roda Halla. Na liście zalet recenzent wymienia jeszcze jednopedałowy tryb jazdy, który określa jako wybitny.
W minusach: te same problemy z ergonomią i technologią co w pozostałych wersjach. Chevrolet ma 481 hp przeciw przerysowanym konkurentom z doładowaniem. Brzmi to jak wada, ale dla kogoś, kto jeździ w terenie po kilka godzin, spokojny V8 może być zaletą.
Ceny i dostępność w Polsce
Żadne ze źródeł nie podaje cen Silverado 2027, więc polskiego cennika ani kursu przeliczeniowego dla wersji High Country i ZR2 nie da się podać. Chevrolet wycofał się z Europy w 2015 roku, więc pickupy trafiają do Polski przez prywatnych importerów, a nie oficjalną sieć.
Dopłata NaszEauto nie dotyczy tych aut, bo żadne z nich nie jest elektryczne. Silverado ze spalinowym V8 to produkt dla wąskiej grupy odbiorców, którzy płacą dodatkowo za import, homologację i akcyzę. Zanim ktoś zacznie liczyć, powinien poczekać na informacje od importerów.
Co to oznacza
Chevrolet gra na dwóch frontach: premium dla High Country i terenowa powściągliwość dla ZR2. Pierwszy ruch ma sens, bo Silverado High Country dotąd przegrywał z Ramem i Fordem na wrażeniu jakości, a drugi pozwala wyróżnić się na tle bardziej krzykliwej konkurencji. Problem leży w obsłudze: dobry pickup nie powinien wymagać instrukcji do klimatyzacji.
BMW z kolei udowadnia, że jednorazowy projekt kosztuje mniej niż nowy model, a daje tyle samo emocji w mediach. Dla polskiego kierowcy to jednak raczej ciekawostka niż zapowiedź czegoś, co kupi. M3 Zanardiego nie będzie sprzedawane, a Silverado nie ma polskiego cennika.
Następne konkretne informacje powinny pochodzić od Chevroleta, który ma ogłosić ceny amerykańskie, oraz od importerów, którzy podadzą koszt sprowadzenia aut do Polski.
FAQ
Czy BMW M3 Tribute to Alex Zanardi trafi do sprzedaży?
Nie. Według Motor1 to jednorazowy egzemplarz pokazowy, zbudowany na EICMA 2026 z okazji 60. urodzin Alexa Zanardiego. Zmiany są wyłącznie kosmetyczne, a mechanika M3 pozostała seryjna.
Ile koni mechanicznych ma Chevrolet Silverado ZR2 2027?
Z danych Motor1 wynika, że ZR2 ma wolnossący silnik V8 o mocy 481 hp, czyli ok. 488 KM. Wersja ma też nowy tryb jazdy Baja, który zadebiutował wcześniej w Colorado ZR2.
Czy Chevrolet Silverado 2027 kupię w Polsce?
Oficjalnej sieci Chevroleta w Polsce nie ma od 2015 roku, więc auto trzeba sprowadzać przez prywatnych importerów. Polskich cen Silverado 2027 jeszcze nie podano.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.