Porsche testuje odświeżoną Panamerę na Nürburgringu. CarScoops opublikował 5 listopada 2026 zdjęcia dwóch niższych wersji bez kamuflażu: benzynowej i hybrydowej. Według serwisu brak maskowania sugeruje bliską premierę rocznika modelowego 2028.
To ważne z prostego powodu: sprzedaż Panamery spadła w tym roku o 38 proc., jak podaje CarScoops. Porsche potrzebuje więc tej aktualizacji bardziej niż zwykle. Model przeszedł gruntowną modernizację dopiero na rocznik 2024.
Facelift Porsche Panamera – co widać w listopadzie 2026
Prototypy Panamery z Nürburgringu pokazują bardzo drobne zmiany stylistyczne. Chris Chilton z CarScoops pisze, że różnice są „incredibly hard to spot”. Samochody jeżdżą bez maskowania, a to zwykle zapowiada szybki debiut produkcyjnej wersji.
Panamera to benzynowy i hybrydowy sedan Porsche, towarzysz elektrycznego Taycana. Zdjęcia sportowej wersji GTS wyszły w październiku. Teraz doszły ujęcia dwóch tańszych odmian: czystej spalinowej i hybrydy typu plug-in.
CarScoops zauważa, że filozofia stylistyczna Porsche ewoluuje bardzo wolno. Dowodem ma być sylwetka dzisiejszego 911, niemal identyczna z pierwszym modelem sprzed 63 lat. Panamera idzie tą samą drogą.
Czym różnią się wersje: bazowa, hybryda i GTS
Przód odmian bazowej i GTS różni się detalami. Reflektory i światła do jazdy dziennej są identyczne, a kształt zderzaka zmienia się tylko minimalnie. Największa różnica dotyczy ukośnego elementu, który w tańszej wersji przechodzi w poziomą poprzeczkę.
W GTS ten sam element jest grubszy i ustawiony pionowo, według opisu CarScoops. Serwis sam radzi czytelnikom, by przygotowali się na przybliżanie zdjęć. To dobra miara skali zmian.
Z tyłu różnice są łatwiejsze do wychwycenia. GTS ma agresywny zderzak z dużą szczeliną wentylacyjną po każdej stronie. Tańsza hybryda dostaje inny zderzak, a w materiale źródłowym pojawia się też klapka ładowania i cztery końcówki wydechu. Pełnego opisu tylnej części nadwozia źródło nie podaje, bo tekst jest ucięty.
Sprzedaż spadła o 38 proc.
CarScoops podaje, że sprzedaż Panamery spadła w tym roku o 38 proc. Porsche liczy, że aktualizacja na rocznik 2028 odwróci ten trend. Źródło nie wskazuje, od jakiego poziomu liczono spadek ani w jakich regionach był największy.
Nasza ocena jest taka: spadek o prawie 40 proc. i zmiany, do których trzeba przybliżać zdjęcie, nie wyglądają na parę. Sam lifting w tej skali nie odwróci trendu. Jeśli Porsche chce odzyskać klientów, musi zmienić coś, co widać w cenniku albo w specyfikacji, a nie w kształcie poprzeczki w zderzaku.
Polskiego cennika odświeżonej Panamery jeszcze nie podano. Nie ma też oficjalnej daty premiery ani informacji o zmianach w napędach. Dopóki Porsche nie opublikuje danych, wszystko poza wyglądem pozostaje domysłem.
Dodge Direct Connection: sześć pakietów Hemi V8
Stellantis pokazał na SEMA 2026 sześć gotowych pakietów silnikowych Hemi V8 marki Direct Connection. Najmocniejszy, Hellephant C170, ma 1025 KM (ok. 764 kW). Według Motor1 każdy zestaw dostaje dopasowany sterownik i okablowanie, więc nie trzeba szukać osobnego tunera.
Pakiet obejmuje wiązkę przewodów, centralę rozdzielczą zasilania, zaprogramowany moduł sterowania silnikiem i sondy tlenu. Do tego dochodzą pedał przyspieszenia i przekaźnik rozrusznika. Wersje z automatem mają dodatkowo dźwignię zmiany biegów, moduł sterowania skrzynią i przełącznik hamulca.
Budowniczy mogą wybrać automat TorqueFlite 8HP90 albo manualną skrzynię TREMEC. Wejściowy silnik 345 Hemi o pojemności 5,7 l generuje 385 KM (ok. 287 kW) i 417 lb-ft momentu, czyli ok. 565 Nm. Odmiana 392 o pojemności 6,4 l daje 485 KM (ok. 362 kW) i 475 lb-ft, czyli ok. 644 Nm.
Obie występują w wariantach Street Strip i Super Stock. Street Strip używa regenerowanego bloku, a Super Stock nowego bloku i sprężyn zaworowych z silników Redeye. Motor1 zaznacza, że dane silnika 392 są zbliżone do jednostki w Durango R/T, ale pakiety są sprzedawane jako silniki do swapów, a nie części serwisowe. Tytuł artykułu mówi o gwarancji, jednak jej warunków w dostępnym fragmencie nie podano.
Co to oznacza
Porsche gra tu ostrożnie, bo Panamera po zmianach z 2024 roku nie wymaga rewolucji w nadwoziu. Problem leży gdzie indziej. Spadek sprzedaży o 38 proc. według CarScoops pokazuje, że klienci nie reagują na samą stylistykę. Facelift MY28 będzie testem, czy dopracowanie detali i dołożenie wersji wystarczy, by zatrzymać odpływ.
Dla polskiego kierowcy ważne są dwie rzeczy, których jeszcze nie wiemy: cena i dostępność hybrydy plug-in. Porsche nie podało polskiego cennika, więc nie da się ocenić, czy tańsze odmiany staną się bardziej opłacalne. Kupującym Panamerę w tej chwili radzimy sprawdzić, czy dealer przewiduje zmiany cen przed rocznikiem 2028.
Pakiety Dodge’a to inny świat: silniki do swapów trafiają głównie do amerykańskich warsztatów, a źródła nie podają ich dostępności w Europie. Pokazują jednak, że Stellantis chce sprzedawać moc 1025 KM jako element z katalogu, a nie projekt dla specjalistów. Na razie Porsche musi jeszcze pokazać, co dokładnie poprawi w sedanie, bo na zdjęciach tego nie widać.
FAQ
Kiedy będzie premiera odświeżonej Porsche Panamery?
Porsche nie podało oficjalnej daty. CarScoops uważa, że brak kamuflażu na prototypach wskazuje na bliski debiut rocznika modelowego 2028. Przy takiej formule premiera wydaje się kwestią miesięcy, ale źródło nie podaje konkretnego terminu.
Czym różni się Panamera po liftingu od obecnej?
Na zdjęciach różnice są minimalne. Zmienia się detal w przednim zderzaku, który w wersji bazowej ma poziomą poprzeczkę, a w GTS grubszy, pionowy element. Reflektory i światła do jazdy dziennej wyglądają identycznie, a z tyłu różnią się zderzaki poszczególnych wersji.
Czy silnik Hellephant C170 od Dodge’a można kupić jako zestaw do swapu?
Stellantis pokazał go na SEMA 2026 w ramach marki Direct Connection jako pakiet z kompletnym sterownikiem i okablowaniem. Silnik ma 1025 KM. Motor1 nie podaje, czy będzie oficjalnie sprzedawany w Polsce, ani jaka jest jego cena.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.