Przejdź do treści
Elektryki tanieją, ale nie tam, gdzie szukasz - featured image
Ceny

Elektryki tanieją, ale nie tam, gdzie szukasz

Galeria (6)

Fot. Luke Miller / Pexels

Koszty baterii do samochodów elektrycznych spadły globalnie o ok. 35 proc. w ujęciu realnym od 2020 roku, a ceny porównywalnych modeli EV obniżyły się średnio o 18 proc. Mimo to mediana cen ofertowych poszła w górę. Jednocześnie BMW właśnie ściął ceny iX1 i iX2 w Wielkiej Brytanii, by zmieścić się w rządowym programie dopłat. To dwa zjawiska z tego samego rynku, które razem dają pełniejszy obraz.

Baterie tańsze o jedną trzecią, ceny w salonach – niekoniecznie

Międzynarodowa Rada ds. Czystego Transportu (ICCT) przeanalizowała globalne dane rynkowe i stwierdziła, że koszty baterii spadły o ok. 35 proc. w ujęciu realnym od 2020 roku, a ceny ekwiwalentnych modeli elektrycznych obniżyły się o ok. 18 proc. Samochody spalinowe w tym samym okresie zdrożały o ok. 2 proc. Według CarScoops, badanie pochodzi z Niemiec i pokazuje wyraźny rozziew między tym, co dzieje się po stronie kosztów produkcji, a tym, co widzi kupujący w konfiguratorze.

Powód tej rozbieżności jest prosty: producenci przesunęli się w górę segmentu. Tańsze modele znikają lub nie powstają, bo marże są tam minimalne, a na ich miejsce wchodzą większe, lepiej wyposażone i droższe warianty. Mediana cen ofertowych rośnie nie dlatego, że konkretne auto zdrożało, lecz dlatego, że skład oferty się zmienił. To istotna różnica – i warto ją rozumieć przed wejściem do salonu.

BMW iX1 i iX2 wchodzą do brytyjskiego programu dopłat

BMW obniżyło ceny wybranych wariantów iX1 i iX2 w Wielkiej Brytanii, kwalifikując oba modele do rządowego programu Electric Car Grant (ECG) – dotacji w wysokości 3750 funtów (ok. 19 000 zł) dla aut poniżej określonego progu cenowego. Według Electrive, BMW jest pierwszą premium niemiecką marką, która zakwalifikowała się do najwyższego pasma programu.

Fot. Makara Heng / Pexels

iX1 eDrive20 Sport kosztuje teraz 37 065 funtów (ok. 188 000 zł) przed dopłatą, podczas gdy wcześniej wynosiło to 43 555 funtów (ok. 221 000 zł). Po odjęciu grantu cena spada do 33 315 funtów (ok. 169 000 zł). iX2 eDrive20 Sport wyceniono identycznie. Co ważne, iX1 eDrive20 Sport jest teraz tańszy od spalinowego X1 sDrive20i Sport, który startuje od 37 540 funtów.

„Uzyskanie pełnej dotacji Electric Car Grant dla BMW iX1 i BMW iX2 to ważny krok w kierunku udostępnienia elektrycznej mobilności premium szerszemu gronu klientów w całej Wielkiej Brytanii” – powiedziała Debbie McIntosh, dyrektor sprzedaży BMW UK, cytowana przez Electrive.

Hyundai Ioniq 9 – trzyrzędowy EV z najlepszą relacją wartości do ceny

Na rynku amerykańskim redakcja InsideEVs wskazuje Hyundai Ioniq 9 jako najlepszą propozycję cenową wśród trzyrzędowych samochodów elektrycznych. Według InsideEVs, jedyną realną konkurencją dla Ioniq 9 w tym segmencie jest Kia EV9 – zbudowane przez ten sam koncern, na tej samej architekturze. Fakt, że Hyundai sam sobie robi konkurencję, mówi sporo o tym, jak daleko wyprzedził pozostałych graczy.

Ioniq 9 oferuje ośmiocentymetrową architekturę 800 V z szybkim ładowaniem – tę samą co w Ioniq 5 – w nadwoziu zdolnym przewieźć siedem osób. Testerzy InsideEVs zwracają uwagę na futurystyczny design, który wyróżnia go w segmencie zdominowanym przez anonimowe crossovery. W Polsce Ioniq 9 nie trafił jeszcze do oficjalnej sprzedaży – polskiego cennika Hyundai nie podał.

Co to oznacza

Dane ICCT potwierdzają to, co intuicyjnie czują kupujący: EV faktycznie tanieją, ale oszczędności trafiają głównie do tych, którzy kupują dziś auto z segmentu, który pięć lat temu był droższy. Kto szuka najtańszego możliwego elektryka, ten ma nadal ograniczony wybór – bo producenci nie mają interesu w schodzeniu z marżą do zera.

Fot. Erik Mclean / Pexels

Ruch BMW w Wielkiej Brytanii to dobry przykład mechanizmu, który może zmienić tę logikę: program dopłat ECG wymusza konkretny próg cenowy, więc producent musi zejść z ceną, żeby nie wypaść z gry. W Polsce odpowiednikiem jest NaszEauto – ale tam limity cenowe i dostępność środków są od początku przedmiotem krytyki, a premium marki jak BMW pozostają poza zasięgiem programu. Jeśli rząd chce realnie skłonić producentów do obniżek, program dopłat z twardym progiem cenowym działa lepiej niż apele.

Ioniq 9 jako „najlepsza wartość w segmencie” to ocena trafna – o ile segment trzyrzędowych elektrycznych SUV-ów w ogóle istnieje na danym rynku. W Polsce nie istnieje jeszcze w sensie ofertowym.

FAQ

Dlaczego ceny elektryków rosną, skoro baterie tanieją?

Producenci przesuwają ofertę w górę segmentu – tańsze modele znikają, a w ich miejsce wchodzą droższe warianty z większym wyposażeniem. Mediana cen rośnie, bo zmienia się skład rynkowej oferty, nie dlatego że konkretne auto zdrożało. Dane ICCT pokazują, że porównywalne modele faktycznie staniały o ok. 18 proc. od 2020 roku.

Ile kosztuje BMW iX1 po dopłacie w Wielkiej Brytanii?

Po obniżce cen i uwzględnieniu brytyjskiej dotacji Electric Car Grant (3750 funtów, ok. 19 000 zł) iX1 eDrive20 Sport startuje od 33 315 funtów (ok. 169 000 zł). To mniej niż spalinowy X1 sDrive20i Sport w wersji bazowej.

Czy Hyundai Ioniq 9 jest dostępny w Polsce?

Na lipiec 2026 roku Hyundai nie podał polskiego cennika ani daty rozpoczęcia sprzedaży Ioniq 9 w Polsce. Model jest dostępny na rynku amerykańskim i w wybranych krajach europejskich, ale oficjalna oferta dla polskich klientów jeszcze nie istnieje.

Galeria

Fot. I'm Zion / Pexels
Fot. I'm Zion / Pexels
Fot. David McBee / Pexels
Fot. I'm Zion / Pexels

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.