Rząd Wielkiej Brytanii rozdysponował blisko 65 mln funtów (ok. 330 mln zł) na projekty technologii motoryzacyjnych w ramach programu DRIVE35, jak podał Electrive. Środki trafiają do firm pracujących nad rozwojem, komercjalizacją i produkcją technologii pojazdów zeroemisyjnych oraz mobilności połączonej i zautomatyzowanej.
DRIVE35: co finansuje brytyjski program
Program DRIVE35 to rządowy mechanizm wsparcia sektora motoryzacyjnego w Wielkiej Brytanii, z którego właśnie uruchomiono pierwszą transzę środków. Według Electrive, przyznane niemal 65 mln funtów obejmuje trzy obszary: opracowanie nowych technologii zeroemisyjnych, ich komercjalizację oraz wdrożenie do produkcji. Dofinansowanie obejmuje też projekty z zakresu mobilności autonomicznej i połączonej.
Brytyjczycy wybrali moment nieprzypadkowo. Kraj zmaga się z presją konkurencji ze strony chińskich producentów EV i potrzebuje utrzymać krajowe zdolności produkcyjne – jak choćby fabrykę Nissana w Sunderland, gdzie powstaje Leaf. Bez publicznego wsparcia część tych inwestycji mogłaby trafić gdzie indziej.
Skala programu – 330 mln zł w przeliczeniu – robi wrażenie na tle polskich realiów. Dla porównania, budżet kolejnej rundy NaszEauto wciąż nie jest oficjalnie potwierdzony, a poprzednie edycje operowały kwotami rzędu kilkuset milionów złotych rozłożonymi na tysiące wniosków od osób prywatnych, nie od firm technologicznych.
Polska a wsparcie dla technologii EV: inna skala, inne priorytety
Polski system dopłat do elektryków koncentruje się na stronie popytowej – dofinansowaniu zakupu pojazdu przez konsumenta lub firmę, nie na wsparciu produkcji czy badań. Program NaszEauto, obsługiwany przez NFOŚiGW, oferuje dopłaty do 18 750 zł na nowe BEV dla osób fizycznych, jednak kolejna edycja nie ma jeszcze ogłoszonej daty startu ani potwierdzonego budżetu na sierpień 2026 roku.

Brytyjskie podejście jest strukturalnie odmienne: DRIVE35 kieruje pieniądze do firm rozwijających technologie, nie do kupujących gotowe auta. To zakład na to, że krajowy przemysł zdoła wyprodukować pojazdy, które będą warte kupienia – i że roboty przy ich wytwarzaniu zostaną w kraju.
Polska na razie nie ma odpowiednika takiego programu po stronie podażowej. Wsparcie dla producentów i dostawców komponentów EV w Polsce odbywa się głównie przez fundusze unijne i Krajowy Plan Odbudowy, ale bez dedykowanego mechanizmu porównywalnego do DRIVE35.
Autonomiczne busy i prototypy solarne: gdzie idą pieniądze w Europie
Równolegle z brytyjskim ogłoszeniem w sierpniu 2026 roku pojawiły się dwa inne projekty pokazujące kierunek europejskich inwestycji w zeroemisyjny transport.
Firma Imagry i hiszpański producent autobusów UNVI uruchamiają wspólnie autonomiczny autobus elektryczny w Niemczech – według Electrive, pierwsze wdrożenie planowane jest na trzeci kwartał 2026 roku. To projekt komercyjny, nie badawczy, co oznacza, że autonomiczne busy elektryczne wychodzą z laboratoriów.

Z kolei studenci Clemson University zaprezentowali prototyp Deep Orange 17 – pojazd elektryczny zasilany solarnie, który według Electrive wytwarza więcej energii, niż zużywa. Projekt powstał przy wsparciu BMW i Fraunhofer Institute for Solar Energy Systems ISE. „Energy-positive” to na razie warunki laboratoryjne, nie trasa S8 w sierpniu z włączoną klimatyzacją – ale kierunek jest czytelny.
Co to oznacza
Brytyjskie 65 mln funtów to sygnał, że rządy zachodnie coraz wyraźniej przesuwają wsparcie dla elektromobilności od dopłat konsumenckich w stronę finansowania przemysłu i technologii. Polska wciąż operuje głównie w modelu „daj człowiekowi kasę, żeby kupił auto” – co ma sens krótkoterminowo, ale nie buduje krajowych kompetencji produkcyjnych.
Dla polskiego kierowcy bezpośrednia konkluzja jest prosta: na kolejną edycję NaszEauto wciąż czekamy bez potwierdzonej daty, a tymczasem Wielka Brytania finansuje firmy, które za kilka lat mogą dostarczać technologie do aut dostępnych na naszym rynku. Kto korzysta z cudzych innowacji, płaci za nie w cenie auta.
Program DRIVE35 jest też odpowiedzią na Brexit – Wielka Brytania wypadła z europejskich łańcuchów dostaw i musi budować własne. Polska, będąc w UE i korzystając z funduszy spójności, ma inne instrumenty, ale brakuje jednego: programu, który łączyłby wsparcie zakupowe z inwestycjami w krajową produkcję komponentów EV.
FAQ
Co to jest program DRIVE35 w Wielkiej Brytanii?
DRIVE35 to brytyjski rządowy program finansowania projektów motoryzacyjnych, skupiony na technologiach zeroemisyjnych i autonomicznych. W sierpniu 2026 roku rząd UK przyznał w jego ramach blisko 65 mln funtów (ok. 330 mln zł) na rozwój, komercjalizację i produkcję pojazdów elektrycznych oraz systemów mobilności połączonej.
Kiedy ruszy kolejna edycja NaszEauto?
Na sierpień 2026 roku NFOŚiGW nie podał oficjalnej daty startu ani potwierdzonego budżetu nowej edycji programu NaszEauto. Poprzednie rundy oferowały dopłaty do 18 750 zł dla osób fizycznych kupujących nowe BEV; polskiego cennika nowej edycji jeszcze nie ogłoszono.
Czy Polska ma odpowiednik brytyjskiego wsparcia dla producentów technologii EV?
Polska nie dysponuje dedykowanym programem wspierającym firmy rozwijające technologie zeroemisyjne na wzór DRIVE35. Wsparcie dla producentów i dostawców komponentów EV w Polsce odbywa się głównie przez fundusze unijne i Krajowy Plan Odbudowy, bez osobnego mechanizmu krajowego o porównywalnej skali i strukturze.











Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.