Kanadyjska firma Beachman z Toronto ogłosiła w sierpniu 2026 roku rozszerzenie swojej działalności o konwersje elektryczne klasycznych samochodów i motocykli. Wcześniej znana z produkcji własnych café racerów w stylu vintage, firma uruchamia teraz dział Special Vehicles Division, który ma przyjmować zlecenia od właścicieli oryginalnych pojazdów. Szczegółów technicznych ani cennika Beachman jeszcze nie opublikował.
Czym jest Beachman i co oferuje Special Vehicles Division
Beachman to kanadyjski producent elektrycznych motocykli w stylu retro, który zdobył rozpoznawalność dzięki własnym modelom inspirowanym klasykami z lat 60. i 70. Nowy dział Special Vehicles Division zmienia model biznesowy: zamiast sprzedawać gotowe pojazdy, firma będzie przyjmować prywatne klasyki do pełnej konwersji na napęd elektryczny. Według New Atlas, jednym z przykładów prac działu jest odbudowana Honda CB500 z lat 70., zamieniona w pełni elektryczny pojazd.
Konwersja klasycznych pojazdów na napęd elektryczny to nisza, która przyciąga coraz więcej małych warsztatów w Europie Zachodniej i Ameryce Północnej. Beachman ma tu przewagę: własne doświadczenie w integrowaniu układów elektrycznych z ramami zaprojektowanymi pod silniki spalinowe. Polskiego cennika ani dostępności usługi na rynek europejski firma nie podała.
Technika konwersji: co wymaga wymiany, co zostaje
Pełna konwersja elektryczna klasycznego motocykla lub samochodu oznacza usunięcie silnika spalinowego, skrzyni biegów i układu paliwowego, a w ich miejsce montaż silnika elektrycznego, sterownika i pakietu akumulatorów. W przypadku motocykli takich jak Honda CB500 szczególnym wyzwaniem jest ograniczona przestrzeń na akumulatory – ich pojemność bezpośrednio przekłada się na zasięg, który w konwersjach rzadko przekracza 100–150 km.

Beachman nie ujawnił, jakich komponentów używa ani od kogo je pozyskuje. Brak tych danych utrudnia ocenę, czy oferta będzie konkurencyjna wobec europejskich firm zajmujących się podobnymi konwersjami, takich jak brytyjski Swindon Powertrain czy francuski Transition-One.
Rynek konwersji elektrycznych w 2026 roku
Popyt na elektryczne konwersje klasyków rośnie z kilku powodów. Strefy czystego transportu w zachodnioeuropejskich miastach – Londyn, Paryż, Barcelona – stopniowo wykluczają starsze pojazdy spalinowe. Konwersja pozwala zachować oryginalną karoserię i wartość kolekcjonerską, jednocześnie spełniając normy emisji.
W Polsce program NaszEauto nie obejmuje konwersji – dofinansowanie dotyczy wyłącznie zakupu nowych pojazdów elektrycznych. Właściciel klasyka chcący skorzystać z usług Beachman musiałby pokryć koszty w całości z własnej kieszeni, a import pojazdu z Kanady lub samodzielny transport do Toronto generuje dodatkowe koszty logistyczne.
Firmy oferujące konwersje w Polsce działają głównie w szarej strefie formalnej – homologacja pojazdu po wymianie układu napędowego wymaga przeglądu w stacji diagnostycznej i aktualizacji dowodu rejestracyjnego, co część warsztatów pomija.
Co to oznacza
Beachman wchodzi w segment, który ma realny popyt – szczególnie wśród zamożnych kolekcjonerów, którzy chcą jeździć klasykiem po mieście bez ryzyka mandatu w strefie LEZ. Pytanie o jakość i ceny pozostaje otwarte, bo firma nie podała żadnych liczb. To klasyczny ruch PR-owy przed właściwym uruchomieniem oferty.

Dla polskiego rynku Beachman pozostaje na razie ciekawostką. Konwersje elektryczne klasyków w Polsce są prawnie możliwe, ale procedura homologacyjna jest na tyle uciążliwa, że większość entuzjastów się nie decyduje. Dopóki nie pojawi się uproszczona ścieżka administracyjna – analogiczna do tej, którą Niemcy wprowadzili w 2021 roku dla pojazdów zabytkowych – popyt na tego typu usługi w kraju będzie marginalny.
Jeśli Beachman rzeczywiście uruchomi europejski punkt serwisowy, rozmowa stanie się konkretniejsza. Na razie to zapowiedź bez ceny, terminu ani listy obsługiwanych modeli.
FAQ
Czy konwersja elektryczna klasycznego motocykla jest legalna w Polsce?
Tak, ale wymaga ponownej homologacji pojazdu po wymianie układu napędowego. Właściciel musi przedstawić dokumentację techniczną silnika elektrycznego i akumulatorów, a pojazd przechodzi dodatkowy przegląd w okręgowej stacji kontroli pojazdów. Procedura jest czasochłonna i kosztowna.
Ile kosztuje elektryczna konwersja klasycznego motocykla?
Beachman nie opublikował cennika. Europejskie firmy specjalizujące się w konwersjach wyceniają pełną zamianę układu napędowego w motocyklu na kwoty od ok. 25 000 zł do ponad 60 000 zł, zależnie od modelu i pojemności akumulatorów. Do tego dochodzą koszty transportu pojazdu do warsztatu.
Czy konwersja elektryczna obniża wartość klasycznego motocykla?
Zależy od rynku. Wśród purystów kolekcjonerskich oryginalny silnik spalinowy jest warunkiem wartości – konwersja ją niszczy. Jednak w miastach ze strefami czystego transportu elektryczny klasyk może być wart więcej niż sprawny spalinowy, którego nie można legalnie użytkować w centrum.
Galeria




Źródła
- Special Vehicles Division electrifies your classic car or motorcycle – New Atlas Automotive
- 49ers coach says his Tesla was on Autopilot when he crashed – The Verge Transportation







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.