Porsche opuściło wspólną pulę emisji CO₂ Grupy Volkswagen i od 2026 roku będzie rozliczać rejestracje nowych aut razem z chińskim producentem elektrycznym Xpeng. Układ obejmuje lata 2026–2027 i może przynieść Xpeng cenne kredyty regulacyjne w momencie, gdy chiński producent intensywnie buduje swoją pozycję w Europie.
Jak działa pula emisji CO₂ i dlaczego Porsche zmieniło partnera
W unijnym systemie regulacji emisji producenci samochodów mogą łączyć się w pule, aby wspólnie rozliczać średnie emisje CO₂ floty. Jeśli jeden z partnerów sprzedaje dużo aut elektrycznych, jego niskie emisje „pokrywają” wyższe emisje drugiego. Dla Xpeng – którego sprzedaż w Europie rośnie, ale wciąż jest niewielka – taka umowa oznacza możliwość generowania kredytów regulacyjnych bez ponoszenia kar za przekroczenie limitów.
Porsche, sprzedające głównie auta spalinowe i hybrydowe plug-in, potrzebuje z kolei partnera z czystą flotą elektryczną, by uniknąć unijnych kar za przekroczenie norm CO₂. Dotychczas tę rolę pełniły inne marki Grupy Volkswagen. Według Electrive, Porsche wyraźnie zdecydowało się szukać tego wsparcia poza grupą.
Decyzja nie jest przypadkowa. Xpeng sprzedaje w Europie wyłącznie auta elektryczne, więc każda zarejestrowana sztuka generuje zerową emisję floty. Dla Porsche, którego Taycan to jedyny w pełni elektryczny model w gamie, taka współpraca jest tańsza niż płacenie kar – wynoszących 95 euro za każdy gram CO₂ ponad limit, pomnożony przez liczbę sprzedanych aut.
Cła UE na chińskie EV a opłacalność ekspansji Xpeng
Układ z Porsche nabiera szczególnego znaczenia w kontekście ceł, które Unia Europejska nałożyła na chińskie samochody elektryczne. Dodatkowe stawki celne – sięgające w przypadku różnych producentów od kilku do ponad 35 punktów procentowych – znacząco podnoszą koszty sprowadzania aut z Chin do Europy.

Xpeng, podobnie jak BYD czy Nio, szuka sposobów na obniżenie efektywnego kosztu wejścia na rynek europejski. Kredyty regulacyjne z puli CO₂ są jednym z narzędzi: pozwalają uniknąć dodatkowych opłat za emisje i tym samym częściowo kompensują wyższe koszty celne. To nie altruizm – to rachunkowość.
Naszym zdaniem układ Porsche–Xpeng jest sygnałem, że europejskie regulacje emisyjne i polityka handlowa zaczynają działać w przeciwnych kierunkach. Cła mają ograniczać chińską ekspansję, a system pul CO₂ – paradoksalnie – daje chińskim producentom narzędzie do finansowania tej ekspansji przez europejskie marki premium, które potrzebują ich zeroemisyjnych rejestracji.
Xpeng w Europie – stan na sierpień 2026
Xpeng sprzedaje w Europie modele G6 i P7, dostępne m.in. w Niemczech, Holandii i Norwegii. Sprzedaż pozostaje skromna w porównaniu z liderami rynku, ale rośnie. Właśnie dlatego umowa z Porsche jest dla Xpeng korzystna teraz – gdy wolumen jest jeszcze nieduży, ale wystarczający, by generować użyteczne kredyty.
W Polsce Xpeng nie ma jeszcze oficjalnej sieci dealerskiej, a polskiego cennika aktualnych modeli nie podano. Potencjalni nabywcy korzystają z importu równoległego lub zamawiają auta przez zagraniczne salony. Dopłata z programu NaszEauto nie obejmuje modeli sprowadzanych spoza oficjalnej sieci – to realna bariera dla polskiego klienta zainteresowanego marką.
Honda i Tata Technologies – wieloenergetyczna platforma dla Azji
Osobnym wątkiem w sierpniowych doniesieniach branżowych jest doniesienie Electrive o tym, że Honda zleciła Tata Technologies opracowanie nowej platformy pojazdowej. Według Bloomberga architektura ma obsługiwać silniki spalinowe, hybrydy i napędy w pełni elektryczne.
Ani Honda, ani Tata Technologies nie potwierdziły oficjalnie tej współpracy. Tata mówi jedynie o „pełnym programie rozwoju pojazdu z wiodącym japońskim OEM.” Warren Harris, CEO Tata Technologies, podczas konferencji wynikowej za pierwszy kwartał roku fiskalnego 2027 w lipcu 2026 powiedział: „Japońscy OEM historycznie byli bardzo selektywni w wyborze partnerów inżynieryjnych, szczególnie przy programach tej strategicznej wagi.”

Pierwszym autem elektrycznym Hondy w Indiach ma być model 0 Alpha, planowany na 2027 rok. India to dla Hondy trzeci priorytet globalnego wzrostu po Ameryce Północnej i Japonii – firma zapowiedziała dziesięć nowych modeli w tym kraju do 2030 roku.
Co to oznacza
Umowa Porsche–Xpeng pokazuje, że europejski system regulacji emisji stał się narzędziem polityki handlowej – tyle że działającym wbrew intencjom ceł. Bruksela nakłada cła, żeby utrudnić chińskim producentom wejście na rynek; jednocześnie unijne normy CO₂ zmuszają europejskie marki do kupowania zeroemisyjnych kredytów od tych samych chińskich producentów. Kto na tym zarabia? Xpeng – i każdy inny chiński EV-maker z rosnącą flotą w Europie.
Dla polskiego kierowcy ten mechanizm jest na razie abstrakcyjny, bo Xpeng nie ma tu oficjalnej sprzedaży. Ale jeśli marka zdecyduje się na wejście z pełną siecią – a kredyty regulacyjne z umów takich jak ta z Porsche mogą to finansować – ceny mogłyby być bardziej konkurencyjne, niż sugerują cła. Trzecia obniżka cen chińskich EV w Europie w ciągu roku byłaby wtedy mniej zaskakująca.
Wątek Hondy i Tata Technologies to z kolei przypomnienie, że producenci z Azji budują elastyczne platformy, które można dostosować do lokalnych regulacji – bez zakładania z góry, że elektryfikacja wygra wszędzie w tym samym tempie.
FAQ
Dlaczego Porsche łączy pulę CO₂ z chińskim producentem, a nie z markami VW Group?
Porsche potrzebuje partnera z czystą flotą elektryczną, by obniżyć średnią emisję CO₂ rejestrowaną w UE i uniknąć kar finansowych. Xpeng sprzedaje wyłącznie auta elektryczne, co czyni go atrakcyjnym partnerem – niezależnie od tego, że pochodzi z Chin i podlega unijnym cłom.
Jak cła UE na chińskie EV wpływają na Xpeng w Europie?
Dodatkowe stawki celne podnoszą cenę aut importowanych z Chin, utrudniając Xpeng konkurowanie ceną. Kredyty regulacyjne z puli CO₂ z Porsche częściowo rekompensują te koszty, bo pozwalają uniknąć kar za emisje i budować wiarygodność regulacyjną na rynku europejskim.
Czy Xpeng jest dostępny w Polsce i czy można skorzystać z dopłaty NaszEauto?
Xpeng nie ma w Polsce oficjalnej sieci dealerskiej, a polskiego cennika nie opublikowano. Dopłata z programu NaszEauto nie obejmuje aut sprowadzanych poza oficjalną siecią, więc zakup przez import równoległy nie uprawnia do dofinansowania.
Galeria











Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.