Volkswagen wstrzymał prace nad elektrycznym Golfem, a prezes Thomas Schäfer w wewnętrznej wiadomości do pracowników napisał, że firmy na nie nie stać. Tymczasem 31 października Karma pokazała jednorazowy model Eximius 1 z V8 i mocą 1195 KM, a Renault i Peugeot szlifują elektryczne hołdy dla rajdowej Grupy B.
Te trzy historie z początku listopada 2026 pokazują, jak daleko rozjechały się budżety producentów. Jedni wybierają, które prace da się jeszcze sfinansować. Inni budują auta, które mają trafić do garaży kolekcjonerów.
ID. Golf wstrzymany: „nie stać nas”
Volkswagen zawiesił projekt ID. Golf z powodu presji finansowej. Według Reutersa, cytowanego przez Motor1, Thomas Schäfer napisał w wewnętrznym liście do załogi: „Po prostu nie stać nas teraz na te prace”. Dotyczy to wstępnych prac rozwojowych nad następcą kompaktu.
Golf produkowany jest od 1974 roku. Według Motor1 sprzedało się ponad 37 milionów sztuk w ośmiu generacjach. Schäfer przyznał, że wie, co Golf znaczy dla firmy i Wolfsburga, a decyzja „nie była łatwa”.
Liczby tłumaczą ton tej wiadomości. Fabryka w Wolfsburgu ma według Reutersa 300 mln euro (ok. 1,3 mld zł) straty względem celu redukcji kosztów. Motor1 zaznacza, że sytuacja może być gorsza, bo Wolfsburg nie należy do czterech niemieckich zakładów grupy, o których mowa w dalszej części doniesień.
Model sprzedany w 37 milionach egzemplarzy nie dostaje elektrycznego następcy, bo brakuje pieniędzy na prace wstępne. To zdanie dobrze streszcza stan europejskiego przemysłu motoryzacyjnego pod koniec 2026 roku. Polskiego cennika ani terminu nie ma, bo nie ma samego auta. Kto chce dziś w Polsce kupić elektrycznego Volkswagena z segmentu kompaktów, ma w salonach ID.3.
Renault Turbo 3E kontra Peugeot e-T16
Renault Turbo 3E i Peugeot e-T16 to dwa elektryczne hiperhatchbacki inspirowane rajdową Grupą B. Pierwszy jest już limitowanym modelem o mocy 535 KM (393 kW), drugi to koncept z 2026 roku, który według CarScoops może trafić do produkcji w 2027 roku.
CarScoops, w porównaniu z 31 października, zwraca uwagę na odmienne założenia obu aut. Renault wywodzi się od środkowosilnikowego, tylnonapędowego modelu 5 Maxi Turbo. Peugeot nawiązuje do czterokołowego napędu 205 T16.
Turbo 3E przeszło drogę od retro konceptu z 2022 roku do limitowanej wersji z 2025 roku. Według CarScoops to flagowy elektryk osadzony między klasycznym R5 Turbo a obecnym R5 E-Tech. Peugeot jest natomiast, jak ocenia serwis, „sprytnie zamaskowaną” zapowiedzią nowego modelu 208, który ma debiutować w 2027 roku.
To istotna różnica. Renault sprzedaje legendę kolekcjonerom, a Peugeot wykorzystuje ją, żeby oswoić klientów z wyglądem auta, które stanie w salonach obok dzisiejszego e-208. Autorzy zastrzegają, że porównanie opiera się na zdjęciach i danych technicznych, bo nikt nie jeździł obiema wersjami jedna po drugiej.
Polskich cen Turbo 3E ani e-T16 nie podano. Dla polskiego klienta praktyczniejsze jest to, że oba koncepty zapowiadają kierunek, w którym pójdą modele sprzedawane u nas, czyli R5 E-Tech i 208.
Karma Eximius 1: V8 zamiast generatora
Karma Automotive zbudowała jednorazowy model Eximius 1, w którym zamiast turbodoładowanego generatora Revero pracuje 6,2-litrowe V8. Według Motor1 układ ma łącznie 1195 KM (ok. 879 kW), a samochód zadebiutował 31 października na Concours at Wynn w Las Vegas.
Seryjne Revero używa małego silnika spalinowego wyłącznie do produkcji prądu dla napędu elektrycznego. W Eximius 1 V8 trafiło do tej samej architektury szeregowego hybrydowego układu plug-in. Karma podaje podział mocy: 550 KM (ok. 404 kW) z silnika spalinowego i 645 KM (ok. 474 kW) z baterii.
Motor1 odnotowuje, że inne redakcje podają wartość bliższą 1212 KM. Wskazuje to, że oficjalne dane mogą się jeszcze zmienić przed dostawą w 2027 roku. Zamawiającego klienta ani ceny nie ujawniono.
Marques McCammon, prezes Karmy, powiedział, że program Eximius „skutecznie usuwa słowo »nie« z rozmów o tym, co możliwe”. Eximius 1 jest pierwszym autem z tego programu, przeznaczonego dla klientów szukających czegoś poza dotychczasowymi opcjami personalizacji.
To pokaz możliwości małej firmy. Bez nazwanego klienta i ceny trudno uznać go za zapowiedź produktu. Dla Polski nie ma znaczenia praktycznego, bo auto powstaje jako egzemplarz jednostkowy.
Co to oznacza
Naszym zdaniem te trzy wiadomości łączy jedno: pieniądze trafiają tam, gdzie marża jest wysoka, a nie tam, gdzie jest wolumen. Volkswagen skreśla prace nad elektrycznym Golfem, mimo że nazwa sprzedała się w 37 mln sztuk. Karma wkłada 1195 KM do auta dla jednego klienta.
Dla polskiego kierowcy najważniejsza jest pierwsza historia. Elektryczny Golf miał być autem dla klasy średniej, dokładnie tej grupy, która w Polsce kupuje kompakty i która zwykle czeka na dopłaty typu NaszEauto, żeby w ogóle rozważyć elektryka. Jej oferta w Volkswagenie zostaje na razie przy ID.3. Wstrzymanie prac nie oznacza jeszcze skasowania projektu, ale „nie stać nas” z ust prezesa brzmi gorzej niż „przesuwamy termin”.
Renault i Peugeot grają inaczej. Oba pokazują, że rajdowa nostalgia sprzedaje elektryki. Turbo 3E robi to za pieniądze kolekcjonerów, e-T16 ma przygotować grunt pod 208 w 2027 roku. To rozsądniejsze niż kolejny koncept bez planu produkcji, choć ostatecznie ocenimy je dopiero po pierwszych jazdach.
Następne konkretne daty to 2027 rok: dostawa Eximius 1, możliwa produkcja Peugeota e-T16 i debiut nowego 208. Decyzji Volkswagena w sprawie Golfa na razie nie podano.
FAQ
Czy elektryczny Golf w ogóle powstanie?
Volkswagen potwierdził, że projekt ID. Golf jest wstrzymany z powodu presji finansowej. Według Reutersa Thomas Schäfer napisał, że firmy na te prace teraz nie stać. Źródła nie podają daty ewentualnego wznowienia.
Ile mocy ma Karma Eximius 1 i kiedy trafi do klienta?
Według Karmy układ napędowy ma 1195 KM, w tym 550 KM z V8 o pojemności 6,2 litra i 645 KM z baterii. Część redakcji podaje około 1212 KM. Dostawa jest planowana na 2027 rok, a nabywca pozostaje nieujawniony.
Czy Peugeot e-T16 trafi do produkcji?
CarScoops pisze, że koncept z 2026 roku może wejść do produkcji w 2027 roku. Serwis opisuje go jako zapowiedź nowego Peugeota 208, który ma zadebiutować w tym samym roku. Ceny i polskiej dostępności nie ujawniono.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.