Autor CleanTechnica obejrzał na żywo nowe Tesle: Model YL, Model Y Standard i Model 3 Standard. Tekst ukazał się 3 listopada 2026. Tego samego dnia InsideEVs opisał rozbicie BYD-a Yangwang U9 Extreme – hipersamochodu o mocy 2977 KM (ok. 2200 kW).
To dwa różne sposoby walki z tym samym przeciwnikiem. Tesla próbuje utrzymać pozycję rozszerzaniem gamy, BYD buduje markę rekordami. Dla kogoś, kto wybiera elektryka w Polsce, ważniejsza jest ta pierwsza historia, ale druga mówi o chińskich inżynierach więcej, niż się wydaje.
Co Tesla pokazuje w listopadzie 2026
Tesla ma w ofercie trzy nowe warianty: Model YL, Model Y Standard i Model 3 Standard. Według CleanTechnica autor jechał oboma wersjami Modelu Y, a Model 3 Standard tylko obejrzał.
To cała treść, którą mamy z dostępnego fragmentu. Tytuł obiecuje, że coś autora zaskoczyło, ale sam początek tekstu nie mówi co. Nie będziemy zgadywać.
Nazwa „Standard” sugeruje prostszą i tańszą odmianę. Fragment nie podaje jednak ceny, mocy, baterii ani zasięgu. Bez tych liczb trudno ocenić, czy Tesla odpowiada na chińską konkurencję realnym cięciem kosztów, czy tylko zmianą etykiety.
Yangwang U9 Extreme rozbity podczas testów
BYD Yangwang U9 Extreme uderzył w barierę podczas testów szybkiej jazdy w nieujawnionym miejscu. Kierowca, jak podał CarNewsChina, wyszedł o własnych siłach i bez ciężkich obrażeń. Samochód wygląda znacznie gorzej.
Według InsideEVs przód i tył dwudrzwiowego hipersamochodu rozpadły się po uderzeniu, a w jednym kawałku została głównie centralna część kabiny. Nie zgłoszono pożaru baterii. Prędkość w chwili wypadku nie jest znana.
BYD twierdzi, że konstrukcja bezpieczeństwa opiera się na kabinie pasażerskiej z włókna węglowego o dużej sztywności skrętnej. InsideEVs podsumował to w podtytule: „the passenger cell did its job and kept the driver safe”. To pochwała dla producenta, ale oparta na jednym wideo z mediów społecznościowych i relacji CarNewsChina, nie na raporcie BYD.
Rekord 496 km/h i próba pobicia go o kilka km/h
W wrześniu 2025 roku U9 Extreme osiągnął 308,4 mili na godzinę, czyli 496,22 km/h. Według InsideEVs wyprzedził w ten sposób Bugatti, Rimac i Koenigsegg. Teraz auto prawdopodobnie szykowano do ataku na 310 mph (ok. 499 km/h), choć BYD nie potwierdził ani daty, ani miejsca wypadku, więc to tylko przypuszczenie portalu.
Ze źródeł wynika więc, że do poprawienia rekordu brakowało około 3 km/h. Za taki zysk zapłacono samochodem, który po zderzeniu przypomina bardziej wrak z toru niż produkt z salonu. Rekordy mają swoją cenę, a ta akurat została opublikowana w internecie.
Sam wypadek nie przekreśla osiągnięcia z 2025 roku. Pokazuje jednak, że przy prędkościach rzędu 500 km/h margines błędu zamyka się w ułamkach sekundy.
Czego w tych materiałach brakuje dla polskiego kupującego
Polskich cen Modelu YL, Modelu Y Standard i Modelu 3 Standard źródła nie podają. Nie ma też informacji o terminach dostaw w Polsce ani o tym, czy wersje Standard kwalifikują się do dopłaty z programu NaszEauto. Tych danych trzeba szukać u polskiego oddziału Tesli.
U9 Extreme to z kolei auto pokazowe. Źródła nie wspominają o sprzedaży w Europie, więc dla polskiego kierowcy jest to wizytówka technologii BYD-a, nie oferta.
Tesla sprzedawana w Polsce konkuruje z chińskimi markami w segmencie crossoverów, a na liście rywali są między innymi MG, Nio i Xpeng. Konkretnych zestawień cenowych w tych tekstach jednak nie ma, więc ich nie przytaczamy.
Co to oznacza
Naszym zdaniem oba wydarzenia pokazują asymetrię. Tesla dopracowuje gamę wersjami Standard, bo kontrola kosztów stała się dla niej równie ważna jak technologia. BYD może sobie pozwolić na rozbicie hipersamochodu wartego mnóstwo pieniędzy, bo i tak zbiera nagłówki, a rekord z 2025 roku z liczbą 496,22 km/h pozostaje w mocy.
Dla polskiego kierowcy liczy się cena, zasięg zimą i dostępność serwisu, a nie prędkość maksymalna. Dopóki Tesla nie opublikuje polskiego cennika wersji Standard, nie da się powiedzieć, czy odpowiada na presję z Chin, czy tylko ją sygnalizuje. Przy okazji: producent, który rozbija auto na rekordowej próbie i z dumą pokazuje, że kabina przetrwała, ma przynajmniej dobry argument w rozmowie o bezpieczeństwie.
Na razie czekamy na dwa ruchy. Tesla musi podać liczby dla Modelu YL i wersji Standard, a BYD powinien wyjaśnić okoliczności wypadku.
FAQ
Co wiadomo o Tesli Model YL i wersjach Standard?
Wiadomo, że Tesla pokazała Model YL, Model Y Standard i Model 3 Standard, a autor CleanTechnica przejechał się dwoma Modelami Y. Dostępny fragment nie zawiera ceny, zasięgu ani danych technicznych. Polskiego cennika jeszcze nie podano.
Czy kierowca BYD-a Yangwang U9 Extreme przeżył wypadek?
Tak. Według CarNewsChina kierowca wyszedł z auta o własnych siłach i bez ciężkich obrażeń. InsideEVs dodaje, że nie zgłoszono pożaru baterii, a centralna część kabiny z włókna węglowego pozostała względnie nienaruszona.
Jak szybki jest BYD Yangwang U9 Extreme?
W wrześniu 2025 roku auto osiągnęło 308,4 mph, czyli 496,22 km/h, przy mocy 2977 KM. Według InsideEVs wyprzedziło tym wynikiem Bugatti, Rimac i Koenigsegg. Wypadek mógł się wydarzyć podczas próby przekroczenia 310 mph (ok. 499 km/h), ale BYD tego nie potwierdził.
Powiązane wiadomości
- Tesla cuts FSD’s speed margin from 50% to 10% over the limit in Europe – Electrek
- BMW’s Tesla FSD Rival Hits City Streets In 2027 – InsideEVs
- BMW is taking on Tesla’s FSD with urban driver assist starting in 2027 – The Verge Transportation






Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.