Mercedes-Benz pokazał 4 listopada 2026 prace nad diodami LED wbudowanymi w szyby i nad holograficzną szybą czołową. Tego samego dnia jego nowy dyrektor techniczny Jörg Burzer nazwał tempo rozwoju chińskich marek „outstanding”. Równolegle BMW Brilliance zaczęło redukować ok. 1800 etatów w Shenyang.
Te trzy wiadomości łączy jedno: niemieckie marki premium odpowiadają na naciski z Chin nowymi technologiami i cięciem kosztów, a nie nowym modelem. To ważne, bo pokazuje, gdzie dziś trafiają pieniądze i uwaga producentów.
Mercedes testuje ekrany w szybach i hologramy na przedniej szybie
Mercedes pracuje nad szybami z wbudowanymi diodami LED oraz nad przednią szybą jako holograficzną powierzchnią komunikacji. Według Motor1 diody mają ostrzegać innych uczestników ruchu przez tylną szybę. Technologia jest na etapie rozwoju, więc producent nie podał ani modeli, ani terminu seryjnego wdrożenia.
Elementy LED są laminowane w szkle i według Motor1 pozostają prawie niewidoczne, gdy są wyłączone. Mercedes zapowiada, że przez tylne okno auto wyświetli znaki ostrzegawcze, symbole bezpieczeństwa i informacje drogowe. Firma przekonuje, że poprawi to komunikację z otoczeniem i widoczność pojazdu.
Motor1 przypomina, że Mercedes nigdy nie krył zamiłowania do dużych wyświetlaczy. Były szef designu Gorden Wagener krytykował BMW i Audi za zbyt małe ekrany. Redakcja Motor1 żartuje, że przy takim tempie bez ekranu zostaną tylko opony.
Naszym zdaniem pomysł ostrzegawczych symboli na tylnej szybie ma sens, o ile przepisy to dopuszczą. Źródło nie mówi nic o homologacji w Unii Europejskiej, a bez niej to wciąż pokaz technologii. Polskich cen ani terminów dostępności nie podano.
Burzer chwali Chińczyków, a sprzedaż w Chinach spada
Nowy dyrektor techniczny Mercedesa, Jörg Burzer, publicznie pochwalił szybkość chińskich producentów. W rozmowie z australijskim magazynem Drive podkreślił ich nastawienie na klienta. Mercedes mierzy się jednak z wyraźnym spadkiem sprzedaży w Chinach i na świecie.
Burzer powiedział Drive, że imponuje mu tempo prac „in terms of customer focus”, i dodał: „Competition is good. It’s good for the customer.” Zaznaczył też, że Mercedes ma pewność siebie, by konkurować z chińskimi markami zarówno w Chinach, jak i w Europie.
Liczby są mniej optymistyczne niż ta deklaracja. Według Motor1 sprzedaż Mercedesa w Chinach spadła w 2025 roku o 19 proc., do 551 932 aut. W 2026 roku jest gorzej: do końca września dostawy spadły o 29 proc., do 418 305 sztuk, w porównaniu z pierwszymi dziewięcioma miesiącami 2025 roku.
Globalnie sprzedaż Mercedesa w 2025 roku zmalała o 9 proc., do 1 801 291 samochodów. Motor1 sygnalizuje, że po trzech kwartałach 2026 roku sytuacja nie jest lepsza. Pochwała rywala brzmi inaczej, gdy kolejne miesiące kończą się spadkiem.
BMW tnie ok. 1800 miejsc pracy w Shenyang
BMW Brilliance Automotive zaczęło 2 listopada redukcję około 1800 etatów w zakładach w Shenyang. To mniej więcej 10 proc. załogi spółki joint venture. Według Motor1 koncern nie potwierdził publicznie tych zwolnień, więc informacje pozostają doniesieniami.
Dotyczą głównie pracowników produkcyjnych, choć objęto też część stanowisk administracyjnych. Odprawy mają wynosić N+5: N to miesięczna pensja brutto za każdy rok pracy, a dodatkowe pięć miesięcy liczy się od pensji podstawowej, bez premii. To więcej niż standardowe N, ale według Motor1 mniej, niż część pracowników oczekiwała.
BMW Brilliance powstało w 2003 roku jako spółka z Brilliance Group, a BMW kontroluje ją od 2022 roku po zwiększeniu udziałów. Motor1 podaje, że firma przez ostatnie trzy lata hamowała zatrudnienie i nie przedłużała umów. Nie wiadomo, czy cięcia wiążą się z szerszą restrukturyzacją poza Chinami.
To nie jedyny taki ruch w branży. Motor1 pisze, że BMW planuje 8000 redukcji w Niemczech, choć nie powiązano ich oficjalnie z Shenyang. Volkswagen rozesłał wewnętrzną notatkę o zwolnieniach, które mogą objąć do 100 000 stanowisk na świecie. Motor1 dodaje, że Porsche rozważa własne cięcia.
Co to oznacza
Niemieckie marki premium mają w Chinach problem sprzedażowy, a nie technologiczny. Spadek o 29 proc. w Mercedesie i zwolnienia w BMW pokazują, że ekrany w szybach nie zastąpią modelu, który klient w Chinach faktycznie chce kupić. Mercedes chwali tempo rywali, ale Burzer nie podał, jak zamierza je dogonić.
Dla polskiego kierowcy skutki są pośrednie. Chińskie marki, takie jak BYD czy MG, już sprzedają się w Polsce, a niemieccy producenci, tracąc wolumen w Chinach, będą szukać zysku na rynkach europejskich. To zwykle oznacza twardsze wyceny wersji z wyposażeniem technologicznym, choć źródła nie podają żadnych polskich cen.
Naszym zdaniem szyby z LED to pomysł na prezentację, a nie powód do zakupu. Dopóki Mercedes nie ujawni modelu i terminu, traktujemy to jako zapowiedź. Kolejnym sprawdzianem będą wyniki sprzedaży za czwarty kwartał oraz ewentualne potwierdzenie zwolnień przez BMW.
FAQ
Czym są szyby z wyświetlaczami LED od Mercedesa?
To diody LED laminowane w szkle, prawie niewidoczne po wyłączeniu. Według Motor1 mają wyświetlać na tylnej szybie ostrzeżenia, symbole bezpieczeństwa i informacje drogowe. Technologia jest w fazie rozwoju, bez podanego modelu i terminu.
Ile miejsc pracy tnie BMW w Chinach?
BMW Brilliance ma zredukować ok. 1800 etatów w Shenyang, czyli około 10 proc. załogi spółki. Cięcia zaczęły się 2 listopada, a odprawy mają wynosić N+5. BMW nie potwierdziło tych informacji publicznie.
Jak spada sprzedaż Mercedesa w Chinach w 2026 roku?
Do końca września 2026 roku Mercedes dostarczył w Chinach 418 305 aut, o 29 proc. mniej niż rok wcześniej. W całym 2025 roku sprzedaż w Chinach spadła o 19 proc., do 551 932 sztuk. Dane podaje Motor1.
Powiązane wiadomości
- Beyond screens: Mercedes-Benz’s new holographic heads-up display – Ars Technica Cars
- Mercedes-Benz Is Giving Up On Its EV Charging Network In Europe – InsideEVs
- BMW is taking on Tesla’s FSD with urban driver assist starting in 2027 – The Verge Transportation







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.