Przejdź do treści
Brabus Bodo Cabriolet i Spyker C8 XXV: premiery sierpień 2026 - featured image
Nowości

Brabus Bodo Cabriolet i Spyker C8 XXV: premiery sierpień 2026

Fot. Diana ✨ / Pexels

Dwa supersamochody zadebiutowały podczas Monterey Car Week w połowie sierpnia 2026 roku: Brabus Bodo Cabriolet z 1000 KM i limitem 77 sztuk oraz Spyker C8 Preliator XXV z 789 KM i serią zaledwie 25 egzemplarzy. Oba modele trafiły na trawnik The Quail jako otwarte deklaracje, że niszowe coachbuilding wciąż ma rację bytu – i wciąż potrafi zszokować ceną.

Brabus Bodo Cabriolet: 1000 KM bez dachu

Brabus zaprezentował 14 sierpnia Bodo Cabriolet – otwartokaroseryjną wersję coupe Bodo Hyper-GT – z identycznym układem napędowym i ceną startową ok. 4 700 000 zł (ok. 1 174 000 dolarów). Produkcja jest ograniczona do 77 egzemplarzy, a każdy z nich powstaje ręcznie w zakładzie Brabus w Bottrop. Według Motor1 to ten sam limit, który obowiązuje łącznie dla coupe i kabrioletu.

Pod długą maską z włókna węglowego pracuje zmodyfikowana przez Brabus jednostka Aston Martina – wolnossący 5,2-litrowy V12 biturbo, przeprojektowany do 1000 KM i 1200 Nm momentu obrotowego. Moment przenosi ośmiobiegowy automat ze sprzęgłem Torsen na tylną oś. Przyspieszenie od 0 do 100 km/h zajmuje 3,0 sekundy, a elektroniczny ogranicznik zatrzymuje prędkość maksymalną na 359 km/h.

Nadwozie jest w całości z pre-preg carbon fibre, co przy tej skali samochodu – 504,8 cm długości, 202,7 cm szerokości, 130,3 cm wysokości – pozwoliło utrzymać masę własną na poziomie 1775 kg. Brabus oparł projekt na platformie Aston Martina Vanquish Volante, zachowując kabinę bazową, ale wymieniając każdy zewnętrzny panel.

Cena startowa przekracza milion dolarów. Ci, którzy zamówili coupe Bodo Gran Turismo, zapłacili podobnie – i pewnie liczą teraz, że kabriolet jednak nie okaże się bardziej pożądany na rynku wtórnym.

Spyker C8 Preliator XXV: holenderski powrót z Audi V8

Spyker, holenderski producent supersamochodów z tradycją lotniczą, pokazał w Monterey model C8 Preliator XXV – limitowaną do 25 egzemplarzy maszynę z 789 KM. Jak zauważył Motor1, firma prezentuje go jako zupełnie nowy model, choć w praktyce jest to głęboko zmodernizowana wersja poprzedniego C8 Preliator.

Źródłem mocy jest czteroliterowy V8 biturbo od Audi, ten sam blok, który napędza m.in. RS6 i R8 w różnych konfiguracjach. W Spykerze generuje 789 KM, co przy masie typowej dla niszowych supersamochodów tej klasy daje osiągi porównywalne z konkurentami z Lamborghini czy McLarena. Ceny i czasu 0–100 km/h producent jeszcze nie podał.

Estetyka pozostaje wierna DNA marki: kanały NACA na karoserii, koła inspirowane śmigłami samolotowymi, tylne lampy stylizowane na dopalacze odrzutowca, a na dachu płetwa rekina łącząca motorsport z lotnictwem. Egzemplarz pokazowy nosi kolor Quail Green z płatkami różowego złota w lakierze – cały brightwork wykończony jest w tym samym odcieniu. Nabywcy mogą wybrać standardowe aluminium lub dowolną inną specyfikację.

Wewnątrz, zgodnie z tradycją Spykera, widoczna jest mechaniczna kulisa skrzyni biegów – element, który marka stosuje od lat jako sygnaturę konstrukcyjną odróżniającą ją od rywali.

Monterey Car Week jako scena dla ekstremalnych premier

The Quail: A Motorsports Gathering w Carmel po raz kolejny przyciągnął producentów, którzy wolą unikać targów motoryzacyjnych. W sierpniu 2026 roku obok Brabus i Spykera na trawniku pojawiło się kilka innych niszowych marek – impreza stała się de facto nieoficjalnym salonem dla supersamochodów z limitowaną produkcją.

Oba opisywane modele celują w ten sam wąski segment: zamożni kolekcjonerzy, którzy chcą czegoś rzadszego niż Ferrari czy Lamborghini, ale nie chcą rezygnować z realnych osiągów. Brabus wybrał bazę Astona Martina i własne nadwozie; Spyker sięgnął po mechanikę Audi i własną, rozpoznawalną stylistykę.

Produkcja obu modeli odbywa się ręcznie i nie przekroczy łącznie stu egzemplarzy.

Co to oznacza

Oba debiuty potwierdzają, że segment ultra-niszowych supersamochodów ręcznie budowanych trzyma się mocno – nawet przy cenach przekraczających milion dolarów i w obliczu rosnącej presji elektryfikacji. Brabus i Spyker grają w inną ligę niż masowi producenci EV: ich klientem nie jest ktoś, kto liczy koszty ładowania.

Dla polskiego rynku oba modele są praktycznie abstrakcją – żaden z nich nie będzie miał oficjalnej dystrybucji w Polsce, a cena Brabus Bodo Cabriolet (ok. 4 700 000 zł) plasuje go poza zasięgiem nawet dobrze prosperujących kolekcjonerów. Spyker nie podał jeszcze ceny, ale przy 25 egzemplarzach i V8 biturbo od Audi trudno oczekiwać kwoty poniżej 2 000 000 zł.

Ciekawsze jest pytanie, jak długo producenci tacy jak Brabus będą mogli budować 1000-konne V12 bez elektrycznego wspomagania. Regulacje emisji CO2 w UE zaciskają się z każdym rokiem, a wyjątki dla małych producentów mają swoje granice. Bodo Cabriolet może być jednym z ostatnich tego rodzaju samochodów – i Brabus doskonale o tym wie, bo właśnie dlatego robi z tego widowisko.

FAQ

Ile kosztuje Brabus Bodo Cabriolet?

Cena startowa wynosi ok. 1 174 000 dolarów, co przy obecnym kursie przekłada się na ok. 4 700 000 zł. Brabus ograniczył produkcję do 77 egzemplarzy, a każdy powstaje ręcznie w Bottrop.

Czym różni się Spyker C8 Preliator XXV od poprzedniego modelu C8 Preliator?

Spyker prezentuje XXV jako zupełnie nowy model, jednak według Motor1 jest to gruntowna modernizacja poprzedniego C8 Preliator. Kluczową zmianą jest silnik – czteroliterowy V8 biturbo od Audi generujący 789 KM, w miejsce wcześniejszej jednostki. Produkcja ograniczona jest do 25 egzemplarzy.

Gdzie można kupić Brabus Bodo Cabriolet lub Spyker C8 Preliator XXV w Polsce?

Żaden z tych modeli nie ma oficjalnej dystrybucji w Polsce. Zainteresowani kolekcjonerzy muszą kontaktować się bezpośrednio z producentami – Brabus z siedzibą w Bottrop i Spyker z Holandii – lub przez autoryzowanych pośredników w Europie Zachodniej.

Powiązane wiadomości

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.