Trzy zapowiedzi z końca sierpnia 2026 roku pokazują, że producenci szykują istotne zmiany: Ford podobno opracowuje terenowego Mustanga z napędem na cztery koła, Mazda zapowiada głęboką modernizację czterech dużych SUV-ów po rozczarowujących wynikach sprzedaży, a Slate Auto może zaoferować moduł ładunkowy do swojego elektrycznego pickupa za ok. 12 000 zł.
Ford Mustang Baja – terenowy V8 z AWD i zawieszeniem długoskokowym
Ford pokazał dealerom wstępny projekt terenowego Mustanga już w 2024 roku i według Automotive News prace nad nim trwają nadal. Auto miałoby nosić nazwę Baja, być napędzane silnikiem V8 i jeździć na wszystkich czterech kołach – co w przypadku Mustanga oznacza odejście od tylnonapędowej ortodoksji, na której marka budowała swoją tożsamość przez ponad 60 lat.
Według materiałów prezentowanych dealerom auto miałoby mieć podniesione zawieszenie długoskokowe, charakterystyczne dla aut przygotowanych do jazdy w terenie. Ford nie potwierdził publicznie ani nazwy, ani specyfikacji, ani terminu premiery. Ostrożność jest tu uzasadniona – ale jak zauważa CarScoops, dwa inne koncepty Mustanga pokazane dealerom na tym samym spotkaniu w 2024 roku trafiły już do sprzedaży jako realne produkty. To nieformalne potwierdzenie, że wewnętrzne pokazy Forda mają zwyczaj zapowiadać prawdziwe auta.
Mustang Baja wpisuje się w szerszy trend aut „adventure” – kategorii, którą spopularyzowały Subaru Outback, Ford Bronco Sport czy Porsche 911 Dakar. Ford ma już Bronco, ale Mustang z V8 i AWD to zupełnie inny kaliber emocji – i zupełnie inny klient docelowy.
Mazda przebudowuje CX-60, CX-70, CX-80 i CX-90
Mazda przez lata inwestowała w platformę tylnonapędową i silniki rzędowe sześciocylindrowe, licząc na awans do wyższego segmentu. Wyniki sprzedaży czterech dużych SUV-ów – CX-60, CX-70, CX-80 i CX-90 – okazały się poniżej zbiorczego celu globalnego za ubiegły rok. Teraz prezes Masahiro Moro zapowiada zmiany na niespotykaną dotąd skalę.

W rozmowie z japońskim dziennikiem Chugoku Shimbun Moro powiedział wprost: „Wprowadzimy zmiany w stylistyce zewnętrznej, wnętrzu i układach napędowych, realizując modernizację na skalę dotychczas bezprecedensową”. Zakres prac ma objąć jednocześnie wszystkie cztery modele.
Mazda chce, żeby ta czwórka była postrzegana jako prawdziwe flagowce marki – a nie jako droższe warianty kompaktowych crossoverów. Problem w tym, że rynek nie do końca to kupił: nabywcy w USA i Europie przez lata kojarzyli Mazdę z mniejszymi, tańszymi autami i nie byli skłonni płacić premii premium za CX-90 rywalizującego z BMW X5 czy Audi Q7. Czwarta obniżka cen w tym roku to jedno wyjście; głęboka przebudowa produktu – drugie.
Polski cennik żadnego z tych modeli nie został jeszcze zaktualizowany pod kątem zapowiedzianych zmian. CX-60 jest dostępny u polskich dealerów Mazdy – czas i zakres modernizacji pozostają nieznane.
Slate Auto i moduł wysokodachowy za ok. 12 000 zł
Slate Auto, startup elektryczny z USA, planuje sprzedawać swój kompaktowy pickup już od ok. 25 000 dolarów (ok. 97 000 zł). Według Motor1, na imprezie dla flot w Portland Christian Kreipke – odpowiedzialny w firmie za sprzedaż flotową i rządową – opisał opcjonalny moduł wysokiego dachu („high-boy”) w fazie opracowywania. Cena dodatku miałaby wynosić ok. 3 000 dolarów (ok. 12 000 zł).
Moduł tworzyłby ciągłą linię dachu od kabiny do końca skrzyni, zamieniając pickup w zamknięty furgon dostawczy. Slate celuje w rzemieślników, małe firmy i osoby zainteresowane konwersją na „van life”. Firma nie potwierdziła oficjalnie ani nazwy opcji, ani jej ceny na żadnym ze swoich kanałów komunikacyjnych.

Na Instagramie konta @slateautomods pojawiło się zdjęcie, które ma przedstawiać prototyp z takim modułem – ale Motor1 zaznacza, że autentyczność fotografii nie została zweryfikowana. Slate nadal koncentruje się publicznie na preorderach i pierwszych dostawach, które firma wcześniej planowała na koniec 2026 roku.
Auto nie jest dostępne w Polsce i nie ma żadnych sygnałów, by Slate planował ekspansję na rynek europejski w najbliższym czasie.
Co to oznacza
Wszystkie trzy doniesienia łączy jeden mianownik: producenci testują granice swoich marek w kategoriach, gdzie dotychczas ich nie było. Ford sprawdza, czy Mustang może być autem terenowym bez utraty tożsamości – i robi to po cichu, przez dealerów, nie przez kampanię marketingową. To przemyślana taktyka: jeśli projekt padnie, nikt się nie dowie.
Mazda stoi przed trudniejszym zadaniem. Zapowiedź zmian „bezprecedensowej skali” brzmi poważnie, ale historia motoryzacji zna wiele „bezprecedensowych modernizacji”, które kończyły się nową tapicerką i odświeżonymi felgami. Moro musi teraz udowodnić, że chodzi o coś więcej. Dla polskiego nabywcy CX-60 kluczowe pytanie brzmi: kiedy i czy zmiany trafią do europejskiej wersji modelu.
Slate to ciekawostka – startup z ciekawym pomysłem na modularność, ale bez potwierdzonych cen, bez oficjalnej listy opcji i bez daty pierwszej dostawy, która by się nie przesunęła. Naszym zdaniem warto obserwować, ale nie warto ekscytować się przed pierwszym autem w rękach klienta.
FAQ
Kiedy Ford oficjalnie potwierdzi Mustanga Baja?
Ford nie podał żadnej daty ani nie przyznał publicznie, że projekt istnieje. Według Automotive News prace trwają, ale producent nie ujawnił harmonogramu. Do czasu oficjalnej zapowiedzi wszystkie szczegóły należy traktować jako niepotwierdzony przeciek.
Czy Mazda CX-60 dostępna w Polsce przejdzie tę samą modernizację?
Prezes Mazdy Masahiro Moro zapowiedział zmiany dla wszystkich czterech modeli Large Platform, w tym CX-60, który jest sprzedawany w Europie. Polskiego cennika ani terminu aktualizacji jeszcze nie ogłoszono – Mazda Polska nie wydała żadnego komunikatu w tej sprawie.
Ile kosztuje Slate Auto pickup i czy trafi do Europy?
Cena bazowa ma wynosić ok. 25 000 dolarów (ok. 97 000 zł), choć Slate nie opublikował ostatecznego cennika. Firma nie zapowiedziała sprzedaży w Europie – jej działalność koncentruje się na rynku amerykańskim, a pierwsze dostawy planowane są na koniec 2026 roku.
Powiązane wiadomości
- How The Ford Mustang Got Its Name – Motor1
Galeria











Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.