Mercedes-Benz Polska ogłosił 19 sierpnia 2026 roku ceny odświeżonej Klasy C piątej generacji. Oferta obejmuje siedem wariantów napędowych – benzynowe, diesle i hybrydy plug-in – z cenami zaczynającymi się od 199 900 zł za wersję C 200. Równolegle rynek śledzi zapowiedzi liftingu Genesisa G90 i coraz głośniejsze spekulacje o wycofaniu BMW XM.
Klasa C po faceliftcie – co się zmieniło
Odświeżona Klasa C dostaje nową, większą i podświetlaną atrapę chłodnicy, zmienione reflektory Digital Light z technologią microLED, nowe tylne lampy oraz przeprojektowane zderzaki. Wnętrze opiera się na zegarach o przekątnej 12,3 cala i centralnym ekranie MBUX 11,9 cala z aktualizowanym oprogramowaniem. Systemy wspomagania kierowcy korzystają z 8 kamer, 5 radarów i 12 czujników ultradźwiękowych.
Według Autokult, wirtualny asystent głosowy dostał rozbudowane funkcje, a opcjonalna skrętna tylna oś ma wyraźnie poprawiać zwrotność w codziennej jeździe. To szczegół, który w tym segmencie robi realną różnicę – zwłaszcza przy parkowaniu w miejskim centrum.
Ceny i wersje napędowe w Polsce
Mercedes-Benz Polska udostępnił pełną siatkę cenową od razu przy premierze – rzadkość na polskim rynku premium, gdzie importerzy często każą czekać tygodniami.
Benzyna:
- C 200 (177 KM + 23 KM mild-hybrid) – od 199 900 zł
- C 250 (218 KM + 23 KM) – od 222 900 zł
- C 250 4MATIC – od 233 900 zł
- C 300 (258 KM + 23 KM) – od 233 900 zł
Hybrydy plug-in:
- C 300 e (218 KM + 136 KM) – od 281 700 zł
- C 300 e 4MATIC – od 292 700 zł
- C 400 e 4MATIC (258 KM + 136 KM) – od 309 200 zł
Diesel:
- C 200 d (163 KM + 23 KM) – od 219 900 zł
- C 250 d (200 KM + 23 KM) – od 234 900 zł
Dla polskiego kierowcy szukającego hybrydy plug-in warto odnotować, że żaden z wariantów C 300 e ani C 400 e nie kwalifikuje się do dopłaty z programu NaszEauto – program obejmuje wyłącznie pojazdy w pełni elektryczne, a cena i tak przekracza limity kwalifikowalności.
Genesis G90 – lifting w drodze, tradycja wraca
Genesis pracuje nad odświeżeniem flagowej limuzyny G90 drugiej generacji. Zdjęcia szpiegowskie opublikowane 19 sierpnia 2026 na koncie Short_Cars w serwisie Instagram pokazują nowy przód z węższą atrapą chłodnicy w charakterystycznym kształcie herbu marki oraz podświetlanym dolnym obramowaniem. Motyw Two Line pozostaje, ale wygląda smukłej niż w obecnym modelu.
Jak podaje Motor1, wcześniejsze zdjęcia ujawniły całkowicie nowy zestaw zegarów – okrągłe wskazówki zamiast ekranu. Może to być ekran stylizowany na analogowy, ale każdy wariant brzmi jak celowe odejście od trend-settingu w stronę klasyki. W tym segmencie, gdzie Rolls-Royce i Bentley sprzedają się właśnie na nostalgii, to trafna decyzja projektowa. Układy napędowe mają pozostać bez zmian.
Polski cennik Genesisa G90 po faceliftcie nie został jeszcze ogłoszony.
BMW XM – cztery lata, 7 608 sztuk i brak planów na przyszłość
BMW XM sprzedało się w 2025 roku w 7 608 egzemplarzach na całym świecie – to najgorszy wynik w całej gamie Bayerische Motoren Werke, gorszy nawet od wycofanego już roadstera Z4. Pierwsze półrocze 2026 roku przyniosło dalszy spadek o 22,4 proc. – do zaledwie 2 816 sztuk. W USA, największym planowanym rynku zbytu, sprzedaż cofnęła się o 4,9 proc. w 2025 roku do 1 878 pojazdów.
Zgodnie z raportem Automotive News cytowanym przez Motor1, model ma niepewną przyszłość głównie przez słabe wyniki w Chinach – rynku, który przy premierze miał odpowiadać za 23 proc. sprzedaży. Cztery lata po debiucie nie ma żadnych zdjęć szpiegowskich prototypów XM po liftingu, co sugeruje, że BMW pomija etap odświeżenia i rozważa zakończenie produkcji.
XM to plug-in hybryda z ceną startową przekraczającą 200 000 zł w Polsce. Kupcy w tym przedziale cenowym mają dziś więcej opcji niż cztery lata temu – i najwyraźniej wybierają inaczej.
Co to oznacza
Trzy modele z jednego tygodnia pokazują trzy różne trajektorie na rynku premium. Mercedes Klasy C robi lifting po pięciu latach zgodnie z planem, z pełną siatką cenową gotową na start – to podręcznikowe zarządzanie cyklem życia modelu. Genesis G90 idzie pod prąd ekranowemu szaleństwu i stawia na klasyczne zegary, co w segmencie ultra-premium może być atutem, nie słabością.
BMW XM to odwrotna historia. Kiedy producent przy premierze prognozuje 23 proc. sprzedaży z Chin, a potem ten rynek odpada, liczby nie wybaczają. Brak zdjęć szpiegowskich faceliftu po czterech latach to w branży wymowna cisza – zwykle oznacza, że inżynierowie nie dostali budżetu, bo zarząd nie widzi sensu w ratowaniu modelu.
Dla polskiego kupującego w segmencie premium najkonkretniejsza informacja płynie z Stuttgartu: odświeżona Klasa C jest dostępna od ręki, z pełnym cennikiem, w dziewięciu wariantach napędowych. Ruch należy teraz do BMW i Audi, które muszą odpowiedzieć na nową ofertę.
FAQ
Ile kosztuje Mercedes Klasy C po faceliftcie w Polsce?
Ceny odświeżonej Klasy C zaczynają się od 199 900 zł za wersję benzynową C 200 z układem mild-hybrid 177 KM. Najtańsza hybryda plug-in – C 300 e – kosztuje od 281 700 zł, a topowy C 400 e 4MATIC od 309 200 zł.
Czy odświeżona Klasa C kwalifikuje się do dopłaty NaszEauto?
Nie. Program NaszEauto obejmuje wyłącznie pojazdy w pełni elektryczne (BEV). Hybrydy plug-in Klasy C, mimo elektrycznego wspomagania, nie spełniają kryterium zeroemisyjności wymaganego przez program.
Kiedy BMW XM zostanie wycofane z produkcji?
BMW nie ogłosiło oficjalnie zakończenia produkcji XM. Według raportu Automotive News cytowanego przez Motor1, model stoi przed niepewną przyszłością z powodu słabej sprzedaży – 7 608 sztuk globalnie w 2025 roku i spadek o 22,4 proc. w pierwszym półroczu 2026. Brak prototypów faceliftu po czterech latach od debiutu sugeruje, że BMW może pominąć odświeżenie i zakończyć model.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.