Wrzesień 2026 przyniósł trzy głośne odświeżenia: Volvo zaktualizowało XC60 z akumulatorem 41,2 kWh i zasięgiem elektrycznym do 200 km, Stellantis pokazał w Hanowerze nowe Berlingo, Partner, Doblò i Combo z przeprojektowanym wnętrzem, a Mercedes próbuje upłynnić zapasy Maybachów S 680 rabatem sięgającym ok. 287 000 zł. Każda z tych zmian mówi coś innego o tym, dokąd producenci kierują swoje modele.
Volvo XC60 po trzecim liftingu – ceny i napęd
Nowe Volvo XC60 dostępne jest już w polskiej ofercie, a ceny startują od 225 900 zł za wersję B5 AWD Mild-Hybrid z mocą 250 KM. Najważniejsza zmiana dotyczy układów plug-in hybrid: akumulator urósł do 41,2 kWh – ponad dwukrotnie więcej niż poprzednio – co przekłada się na zasięg elektryczny do 200 km według deklaracji producenta.
Według Autokult, jednostka spalinowa w wersji T6 generuje teraz 180 KM, a w T8 – 250 KM. Silnik elektryczny ma 177 KM niezależnie od odmiany. Łącznie topowy T8 AWD Long Range dysponuje mocą systemową 461 KM, słabszy T6 – 356 KM.
Ceny po liftingu wyglądają następująco:
- B5 AWD Mild-Hybrid 250 KM – od 225 900 zł (wzrost o ok. 4 000 zł)
- T6 AWD Long Range Plug-in Hybrid – od 276 900 zł (wzrost o ok. 7 000 zł)
- T8 AWD Long Range Plug-in Hybrid – od 286 900 zł (wzrost o ok. 7 000 zł)
Z zewnątrz zmiany są subtelne: nowa atrapa chłodnicy, zmodyfikowany układ reflektorów, zaktualizowana paleta lakierów. Volvo nie wywróciło auta do góry nogami – i słusznie, bo XC60 od lat jest jednym z najlepiej sprzedających się SUV-ów premium w Polsce. Podwyżka rzędu 4–7 tys. zł przy dwukrotnie większym akumulatorze to uczciwa transakcja, szczególnie że plug-iny XC60 mogą kwalifikować się do dopłat w ramach programu NaszEauto – choć ostateczna decyzja zależy od aktualnych kryteriów programu, których operator nie aktualizował publicznie w momencie pisania tego tekstu.
Stellantis na IAA Hanower: Berlingo, Partner, Doblò, Combo
Stellantis zaprezentował na targach IAA w Hanowerze odświeżone wersje czterech kompaktowych dostawczaków: Citroën Berlingo, Peugeot Partner, Fiat Doblò i Opel Combo. Zmiany wizualne ograniczają się do nowych przodów, ale przebudowa wnętrza jest głębsza i bardziej przemyślana niż mogłoby się wydawać.
Zgodnie z relacją Autokult, kluczowym elementem jest system Flexiseat – po złożeniu fotela pasażera można uzyskać dodatkowe 500 litrów przestrzeni ładunkowej. Alternatywnie w tym miejscu montuje się stolik Modutable z uchwytem na kubek i wysuwanym pulpitem do pracy.
Kontekst rynkowy jest tu istotny. Stellantis kontroluje 28,7 proc. europejskiego rynku aut dostawczych, ale w segmencie kompaktowych vanów ta dominacja jest jeszcze wyraźniejsza – 47,4 proc. Oznacza to, że niemal co drugie takie auto sprzedawane w Europie nosi jedną z czterech wymienionych nazw. Przy takim udziale rynkowym odświeżenie to nie tyle ambicja, co konieczność obrony pozycji przed rosnącą ofertą chińskich producentów.
Stellantis ogłosił przy okazji nową usługę zarządzania flotą NEXT, skierowaną do właścicieli większych zespołów pojazdów. Polskich cen i daty wprowadzenia do sprzedaży jeszcze nie podano.
Mercedes-Maybach S 680: rabat jak cena nowego auta
Mercedes chce pozbyć się zapasów Maybachów S 680 rocznik 2026 ze spiżarni amerykańskich dealerów i oferuje rabat dealerski wynoszący 70 000 dolarów (ok. 287 000 zł). Wcześniej zachęta wynosiła 35 000 dolarów – i najwyraźniej nie wystarczyła.
Jak podaje CarScoops, kwota 70 000 dolarów stanowi około 28 proc. pierwotnej ceny katalogowej S 680 przed faceliftem. Dla porównania: za te pieniądze można kupić dobrze wyposażonego Mercedesa-AMG C 43. Na rynku pozostało mniej niż kilkadziesiąt egzemplarzy.
Powód jest prosty: w marcu 2026 roku zadebiutował odświeżony Maybach S-Class 2027, który przyniósł m.in. podświetlane logo i nowe detale stylistyczne. Starszy rocznik stał się natychmiast towarem trudno zbywalnym – nawet w segmencie, gdzie klienci rzadko oglądają się na cenę. To klasyczny problem przejścia między generacjami, tyle że przy cenie wyjściowej rzędu miliona złotych skala rabatu robi wrażenie.
Co to oznacza
Trzy premiery z jednego tygodnia pokazują trzy różne strategie. Volvo konsekwentnie przesuwa XC60 w stronę elektryczną – 41,2 kWh to już nie hybryda „na papier”, lecz realne narzędzie do codziennej jazdy bez stacji benzynowej dla kogoś z ładowarką w garażu. Przy zasięgu 200 km i cenie poniżej 290 000 zł za T8 auto staje się poważną alternatywą dla droższych BEV.
Stellantis gra inaczej: zamiast elektryzować segment na siłę, dopracowuje ergonomię i użyteczność. Flexiseat i Modutable brzmią jak gadżety, ale dla kuriera czy hydraulika pracującego z auta to realna zmiana w codziennym życiu. Dominacja na poziomie 47,4 proc. daje komfort ewolucji zamiast rewolucji.
Maybach to osobna historia. Rabat 70 000 dolarów to nie promocja – to przyznanie, że przejście między rocznikami zostało źle zaplanowane. Naszym zdaniem Mercedes powinien był albo przyspieszyć dostawę modelu 2027, albo wstrzymać produkcję starego wcześniej. Zamiast tego dealerzy muszą sprzedawać luksus z dyskontem jak wyprzedaż sezonową.
FAQ
Ile kosztuje nowe Volvo XC60 plug-in hybrid w Polsce?
Po trzecim liftingu ceny zaczynają się od 276 900 zł za wersję T6 AWD Long Range Plug-in Hybrid i od 286 900 zł za T8 AWD Long Range Plug-in Hybrid. To wzrost o ok. 7 000 zł względem poprzedniej generacji, przy akumulatorze ponad dwukrotnie większym (41,2 kWh).
Co zmienił Stellantis w Berlingo, Partnerze, Doblò i Combo po faceliftingu 2026?
Główne zmiany to nowe przody nadwozia oraz przeprojektowane wnętrze z systemem Flexiseat – po złożeniu fotela pasażera uwalnia się 500 litrów dodatkowej przestrzeni ładunkowej. Opcjonalny stolik Modutable zamienia to miejsce w mobilne stanowisko pracy. Stellantis nie podał jeszcze polskich cen ani dat sprzedaży.
Dlaczego Mercedes oferuje tak wysoki rabat na Maybachów S 680?
W marcu 2026 roku zadebiutował odświeżony Maybach S-Class 2027, przez co rocznik 2026 stracił atrakcyjność w oczach kupujących. Rabat dealerski wzrósł z 35 000 do 70 000 dolarów (ok. 287 000 zł), by przyspieszyć sprzedaż pozostałych egzemplarzy na rynku amerykańskim.
Powiązane wiadomości
- Stellantis pokazuje przyszłość dostaw. Elektryczny BOW ma wozić paczki bez kierowcy – Elektromobilni.pl
- Stellantis BOW Takes Autonomous Delivery to The Next Level – CleanTechnica







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.