Przejdź do treści
Kalifornia, Tajlandia i koniec federalnych ulg – lipiec 2026 - featured image
Prawo

Kalifornia, Tajlandia i koniec federalnych ulg – lipiec 2026

Fot. Brett Sayles / Pexels

Dwa rządy stanowe i jeden krajowy ogłosiły w lipcu 2026 roku konkretne kroki w sprawie dopłat do samochodów elektrycznych. Gubernator Kalifornii Gavin Newsom podpisał ustawę SB 168 wprowadzającą natychmiastowe rabaty przy zakupie EV, Tajlandia rozważa program warty równowartość ok. 2,9 mld zł, a federalne ulgi podatkowe w USA przestały obowiązywać jesienią 2025 roku. Trzy różne podejścia, jeden wspólny problem: jak skłonić kierowców do przesiadki na prąd bez federalnego parasola.

Kalifornia zastępuje federalne ulgi własnym programem

Kalifornia uruchamia program MyFirstEV skierowany do kupujących swój pierwszy samochód elektryczny. Nowe EV kosztujące poniżej 50 000 dolarów (ok. 192 000 zł) otrzymuje rabat 3 500 dolarów (ok. 13 500 zł), a używane EV poniżej 25 000 dolarów (ok. 96 000 zł) – połowę tej kwoty, czyli 1 750 dolarów (ok. 6 700 zł). Rabat jest naliczany automatycznie w punkcie sprzedaży, bez późniejszego rozliczenia podatkowego.

To istotna różnica w stosunku do federalnego kredytu podatkowego, który wymagał złożenia zeznania i realnie pomagał tylko osobom z odpowiednio wysokim zobowiązaniem podatkowym. Według Charged EVs Kalifornia celowo zaprojektowała program tak, żeby korzyść była natychmiastowa i widoczna przy kasie dealera.

Na MyFirstEV przeznaczono 135 mln dolarów (ok. 520 mln zł) ze środków Cap-and-Invest oraz opłat za emisję spalin. Kwota ta ma być uzupełniana przez uczestniczących producentów. Cały pakiet czystego transportu, do którego należy MyFirstEV, opiewa na 600 mln dolarów (ok. 2,3 mld zł) i obejmuje też dofinansowanie ciężarówek, autobusów oraz wymiany silników wysokoprężnych.

Program ma ruszyć „późnym latem 2026 roku” – konkretnej daty stan jeszcze nie podał.

Trzynaście marek, ale nie wszystkie

W MyFirstEV uczestniczy dokładnie 13 producentów. Według InsideEVs, które powołuje się na komunikat biura gubernatora, lista wygląda następująco:

  • Ford
  • General Motors
  • Honda
  • Hyundai
  • Kia
  • Lucid
  • Mitsubishi
  • Nissan
  • Rivian
  • Subaru
  • Tesla
  • Toyota
  • Volkswagen

BMW, Mercedes-Benz i inne marki premium są poza programem – ich modele kosztują powyżej 50 000 dolarów i nie spełniają kryterium cenowego. Wyjątek uczyniono dla Lucida i Riviana: obie marki mają siedzibę w Kalifornii i zostały zwolnione z limitu cenowego specjalnym przepisem. Rivian nie sprzedaje żadnego modelu poniżej 50 000 dolarów, więc bez tego wyjątku w ogóle by się nie kwalifikował.

To rozwiązanie można czytać dwojako. Z jednej strony chroni lokalnych producentów. Z drugiej – tworzy nierówne warunki dla marek spoza stanu oferujących tańsze auta. Kupujący Chevroleta Bolta lub Nissana Leafa poniżej 30 000 dolarów (ok. 115 000 zł) skorzysta na rabacie najbardziej.

Tajlandia planuje program za 2,9 mld zł

Tajlandia rozważa program wymiany do 80 000 starszych pojazdów na elektryczne, finansowany kwotą 24 mld bahtów – równowartością ok. 714 mln dolarów, czyli ok. 2,9 mld zł. Jak podał Electrive powołując się na agencję Reuters, w grę wchodzą dotacje, niskooprocentowane kredyty i ulgi podatkowe. Program ma objąć również pickupy, które są kluczowym segmentem tamtejszego rynku.

Szczegóły – wysokość dopłat, klasy pojazdów, data startu – nie zostały jeszcze ogłoszone. Rząd rozważa też rozszerzenie programu poza pierwotne 80 000 sztuk, co wymagałoby odpowiednio wyższego finansowania.

Kontekst jest ważny: Tajlandia to największy hub produkcji motoryzacyjnej w Azji Południowo-Wschodniej, ale kraj zmaga się ze słabym popytem wewnętrznym. Wysoki poziom zadłużenia gospodarstw domowych i zaostrzenie kryteriów kredytowych uderzyły szczególnie w rynek pickupów. Według Tajskiej Federacji Przemysłowej (FTI) w 2025 roku sprzedano tam 120 301 samochodów elektrycznych – o 80 procent więcej niż rok wcześniej – co dało BEV udział 19,4 procent całego rynku. Produkcja krajowa wzrosła jeszcze mocniej: 70 914 aut elektrycznych wyprodukowanych w 2025 roku to ponad sześć razy więcej niż rok wcześniej.

Program jest więc tyleż zachętą dla kupujących, co kołem ratunkowym dla krajowych fabryk.

Co to oznacza

Trzy systemy dopłat z jednego miesiąca pokazują, że nie ma jednego dobrego modelu. Federalny kredyt podatkowy w USA był teoretycznie hojny (do 7 500 dolarów), ale skomplikowany i dostępny tylko dla tych, którzy mieli odpowiedni dług podatkowy – czyli nie dla najmniej zamożnych kupujących. Kalifornia wyciągnęła z tego wniosek i postawiła na natychmiastowy rabat przy kasie. To prostsze i uczciwsze rozwiązanie, choć mniej hojne kwotowo.

Tajlandia gra zupełnie inną kartą: tam dopłata ma chronić przemysł, nie tylko środowisko. Program wymiany starych pojazdów na elektryczne to klasyczny instrument polityki przemysłowej – utrzymuje zatrudnienie w fabrykach i przy okazji odmładza flotę.

Dla polskiego czytelnika oba przypadki są lustrem. Program NaszEauto, który przez lata borykał się z limitami dochodowymi, kolejkami i wyczerpanymi pulami środków, wciąż nie oferuje natychmiastowego rabatu u dealera. Kupujący musi złożyć wniosek, poczekać na decyzję i samodzielnie sfinansować zakup do czasu wypłaty. Kalifornijski model – prosta kwota odejmowana automatycznie od ceny – byłby realnym uproszczeniem, które mogłoby zwiększyć skuteczność polskiego programu bez zwiększania jego budżetu. Polskiego cennika nowych dopłat na drugą połowę 2026 roku NFOŚiGW jeszcze nie ogłosił.

FAQ

Ile wynosi dopłata do auta elektrycznego w Kalifornii w 2026 roku?

Program MyFirstEV oferuje 3 500 dolarów (ok. 13 500 zł) rabatu na nowe EV kosztujące poniżej 50 000 dolarów oraz 1 750 dolarów (ok. 6 700 zł) na używane EV poniżej 25 000 dolarów. Rabat jest naliczany automatycznie przy zakupie, bez konieczności późniejszego rozliczenia podatkowego.

Które marki samochodów elektrycznych kwalifikują się do kalifornijskiego rabatu?

W programie uczestniczy 13 producentów: Ford, General Motors, Honda, Hyundai, Kia, Lucid, Mitsubishi, Nissan, Rivian, Subaru, Tesla, Toyota i Volkswagen. BMW, Mercedes-Benz i inne marki premium nie spełniają kryterium cenowego i nie znalazły się na liście.

Czy Tajlandia wprowadza dopłaty do samochodów elektrycznych?

Tajlandia analizuje program o wartości 24 mld bahtów (ok. 714 mln dolarów, czyli ok. 2,9 mld zł), który ma sfinansować wymianę do 80 000 starszych pojazdów na elektryczne. Szczegóły – wysokość dopłat i data startu – nie zostały jeszcze podane; rząd rozważa też rozszerzenie programu na dodatkowe zakupy EV poza pierwotną pulę.

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.