Ferrari oficjalnie zaprezentowało model Luce 25 maja 2026 roku podczas uroczystości przy Termach Karakalli w Rzymie, w 79. rocznicę pierwszego zwycięstwa marki w Grand Prix Rzymu. Tego samego dnia Subaru ogłosiło powołanie nowego wewnętrznego działu odpowiedzialnego wyłącznie za rozwój samochodów sportowych – i przyznało przy okazji, że przez ostatnią dekadę zawiodło entuzjastów.
Ferrari Luce: pierwsze elektryczne Ferrari ujawnione w Rzymie
Ferrari Luce to w pełni elektryczny samochód – i pierwsza produkcyjna sztuka w historii marki zasilana wyłącznie silnikiem elektrycznym. Premiera odbyła się 25 maja 2026 r. przy Termach Karakalli, co według Motor1 nie było przypadkiem: tego dnia Ferrari świętowało 79. rocznicę triumfu w Grand Prix Rzymu w 1947 roku.
Zanim auto trafiło przed obiektyw świata, dziennikarz Flavio Atzori z Motor1 Italy zobaczył je z wyprzedzeniem około 30 dni na torze Balocco. Właśnie tam Ferrari kręciło oficjalny film promocyjny z udziałem Charlesa Leclerca i Lewisa Hamiltona, którzy – jak zaznacza Atzori – sami jeszcze nie widzieli ukończonego auta, choć wcześniej jeździli prototypem. Główny kierowca testowy Ferrari, Raffaele De Simone, opisywany przez Atzoriego jako człowiek, który „dorastał na chlebie i benzynie”, pytał wprost: co myślisz o elektrycznym Ferrari?
To pytanie nie jest retoryczne. Luce to test, czy marka zbudowana na dźwięku silnika V12 potrafi sprzedać emocje bez niego. Oficjalnych danych technicznych – mocy, zasięgu, ceny – Ferrari na razie nie ujawniło.
Subaru przyznaje: sportowe modele stały się nudne
Subaru oficjalnie powołało nowy wewnętrzny dział dedykowany wyłącznie samochodom sportowym. Decyzja jest bezpośrednią odpowiedzią na lata krytyki ze strony fanów marki – i, co rzadkie w branży, firma przyznaje to wprost.

Według japońskiego serwisu BestCarWeb, na który powołuje się CarScoops, w planach nowego działu są trzy samochody sportowe z manualną skrzynią biegów. Żadnych szczegółów technicznych ani dat premier jeszcze nie podano. Nowy dział ma się skupić wyłącznie na pojazdach dla entuzjastów, odseparowany od głównego nurtu produkcji.
Kontekst jest ważny. STI zniknęło z oferty, WRX ewoluowało w kierunku komfortowej sedany, a kolejne ekscytujące koncepty – jak WRX Project Midnight z mocą 500 kW (670 KM) pokazany w 2024 roku – kończyły jako ekspozycja targowa, nie samochody do kupienia. Czwarta obnizka entuzjazmu z rzędu, można by powiedzieć. Tym razem Subaru nie pokazuje konceptu, lecz tworzy strukturę organizacyjną – co jest sygnałem poważniejszym niż kolejny teaser.
Dwie różne odpowiedzi na to samo pytanie
Ferrari i Subaru stoją przed podobnym wyzwaniem: jak utrzymać tożsamość marki sportowej w świecie elektryfikacji i zaostrzających się norm emisji. Odpowiedzi są diametralnie różne.

Ferrari idzie w elektryfikację flagowym modelem, stawiając na prestiż i symbolikę daty premiery. Subaru – przynajmniej na razie – broni mechanicznego sprzężenia zwrotnego: trzy auta z manualem to wyraźna deklaracja, że marka nie zamierza iść drogą Luce. Przynajmniej nie od razu.
Dla polskiego kierowcy oba ruchy mają znaczenie praktyczne. Ferrari Luce trafi do bardzo wąskiej grupy nabywców – cena pozostaje nieznana, ale poprzednie limitowane modele Ferrari kosztowały od ok. 1,5 mln zł wzwyż. Nowe Subaru z manualem, jeśli trafi do sprzedaży, może być jedną z niewielu nowych propozycji na rynku łączących napęd AWD z przekładnią ręczną poniżej 200 000 zł – choć polskiego cennika jeszcze nie podano.
Co to oznacza
Premiera Ferrari Luce to zdarzenie symboliczne: marka, która przez dekady definiowała samochód sportowy przez dźwięk i wibracje silnika spalinowego, dobrowolnie wchodzi w elektryczność. Jeśli Ferrari – z jego cenami i klientelą – może sobie pozwolić na takie ryzyko, to sygnał dla całej branży, że elektryfikacja segmentu premium jest nieodwracalna.
Subaru idzie w przeciwnym kierunku i robi to z otwartą przyłbicą: firma nie ukrywa, że zawiodła entuzjastów. Trzy manualne auta w planach to obietnica – i historia Subaru z ostatnich lat uczy, żeby nie świętować zbyt wcześnie. Projekty Midnight i podobne koncepty też kiedyś wyglądały obiecująco. Nowy dział organizacyjny to jednak coś więcej niż render na Instagramie. Czas pokaż– nie, poczekajmy na konkrety: daty i nazwy modeli.
FAQ
Kiedy odbyla sie premiera Ferrari Luce?
Ferrari Luce zostało oficjalnie zaprezentowane 25 maja 2026 roku przy Termach Karakalli w Rzymie, podczas obchodów 79. rocznicy pierwszego zwycięstwa Ferrari w Grand Prix Rzymu. Dziennikarz Motor1 Italy widział auto na torze Balocco około 30 dni wcześniej.
Czy nowe Subaru z manualem trafi do Polski?
Subaru ogłosiło plany trzech sportowych modeli z manualną skrzynią biegów, ale nie podało dat premier ani rynków docelowych. Polskiego cennika ani informacji o dostępności nie ma – na szczegóły trzeba poczekać na kolejne komunikaty marki.
Czy Ferrari Luce jest w pelni elektryczne?
Tak, Ferrari Luce to pierwsza produkcyjna sztuka marki z napędem wyłącznie elektrycznym. Ferrari nie ujawniło jeszcze danych technicznych – mocy, zasięgu ani ceny.
Galeria











Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.