Polska jest jedynym spośród 31 krajów europejskich, który w 2026 roku notuje spadek rejestracji aut elektrycznych – wynika z rozmowy z Tomaszem Tonderem, dyrektorem VW Group Polska, opublikowanej przez Elektromobilni.pl. W tym samym czasie w całej Unii Europejskiej zarejestrowano w pierwszym półroczu 1,2 mln elektryków, z czego połowę w zaledwie dwóch krajach.
To zestawienie mówi więcej niż jakikolwiek raport rynkowy: reszta Europy przyspiesza, Polska – jako jedyna – jedzie pod prąd.
Europejski rynek EV w pierwszym półroczu 2026 roku
Norwegia osiągnęła w pierwszym półroczu 2026 roku 98,5 proc. udziału elektryków w sprzedaży nowych aut, a kraje skandynawskie jako całość – około 80 proc. Według danych przytoczonych przez Tondera w rozmowie z Elektromobilni.pl, połowa z 1,2 mln unijnych rejestracji przypadła na dwa rynki, co oznacza skrajną koncentrację popytu.
Pozostałe 29 krajów – z wyjątkiem Polski – odnotowało wzrosty. Polska wyróżnia się na tym tle w sposób, który trudno przypisać przypadkowi czy wahaniom statystycznym. Brak krajowego programu dopłat na poziomie porównywalnym z zachodnioeuropejskimi odpowiednikami, wysokie ceny katalogowe i niepewność regulacyjna składają się na obraz rynku, który utknął w miejscu, gdy sąsiedzi ruszyli.
Co VW Group sprzedaje w Polsce i po ile
Od stycznia do sierpnia 2026 roku VW Group sprzedał w Polsce około 110 tys. aut – ponad 650 każdego dnia roboczego, jak podaje Tonder. Połowę transakcji sfinansował Volkswagen Financial Services; w przypadku elektryków ten udział sięga 65 proc.
Koncern wprowadza w tym roku na polski rynek 20 nowości, z czego połowa to samochody elektryczne. Najważniejszą premierą jest Volkswagen ID. Polo, który według Tondera przesuwa granicę cenową poniżej 100 tys. zł – co na polskim rynku jest psychologicznym progiem. Do tej samej rodziny cenowej dołączają Cupra Raval, Skoda Epiq i Volkswagen ID. Cross.
ID. Polo zużywa w mieście około 10 kWh na 100 km. Ładowanie w domu w taryfie nocnej daje koszt przejazdu 100 km rzędu 6 zł; w popularnej taryfie G11 – około 10 zł. To argument, który VW Group coraz mocniej stawia przed polskim klientem: nie cena zakupu, lecz miesięczny rachunek.
Dlaczego Polska odpada od reszty Europy
Tonder wprost wskazuje Polskę jako jedyny kraj w gronie 31 europejskich rynków z ujemną dynamiką rejestracji EV w 2026 roku. Nie podaje szczegółowych liczb bezwzględnych, ale sam fakt – jeden kraj w dół, trzydzieści w górę – jest wymowny.
Program NaszEauto, który miał być polską odpowiedzią na zachodnie subsydia, nie uruchomił się w skali zdolnej odwrócić trend. Polscy klienci, jak zauważa Tonder, świadomie porównują koszty finansowania i eksploatacji – co sugeruje, że barierą nie jest brak wiedzy, lecz brak wystarczającej zachęty finansowej przy wciąż wysokich cenach katalogowych.
Ryzyko „Europy dwóch prędkości” w elektromobilności to nie metafora – to różnica w kosztach przyszłej infrastruktury, kompetencjach serwisowych i dostępności używanych EV na rynku wtórnym, która będzie narastać każdy rok.
Kia EV3 i tańsze elektryki na rynku globalnym
Na szerszym tle warto odnotować, że segment przystępnych cenowo elektryków nie znika – choć jego dynamika bywa rozczarowująca. Kia liczy, że jej EV3 (w USA w cenie ok. 30 000 dolarów, czyli ok. 120 000 zł) zostanie najpopularniejszym modelem elektrycznym marki w Stanach Zjednoczonych, jak powiedział InsideEVs Young Kim, starszy menedżer ds. planowania produktu w Kia.
W Europie EV3 już to osiągnął: w pierwszym półroczu 2026 roku był najlepiej sprzedającym się elektrykiem Hyundai Motor Group na Starym Kontynencie z wynikiem ok. 27 000 sztuk. Dla porównania – Nissan sprzedał w USA nowego Leafa jedynie 2 318 egzemplarzy od początku roku, czyli mniej niż w analogicznym okresie 2025, przed debiutem nowego modelu.
Polski cennik EV3 nie został jeszcze ogłoszony.
Co to oznacza
Polska jako jedyny kraj w Europie ze spadkiem rejestracji EV to nie statystyczna ciekawostka – to sygnał, że krajowy rynek wymaga konkretnej interwencji, a nie kolejnej rundy zapowiedzi. VW Group odpowiada na barierę cenową modelami poniżej 100 tys. zł i agresywnym finansowaniem, ale same produkty nie wystarczą bez systemowego wsparcia popytu.
Naszym zdaniem problem leży po stronie polityki, nie oferty. Producenci dostarczają coraz tańsze auta – ID. Polo poniżej 100 tys. zł, EV3 w Europie z 27 tys. sprzedanych egzemplarzy w pół roku – a Polska i tak odpada. To nie jest kwestia tego, co stoi w salonach. To kwestia tego, co czeka kupującego po wyjściu z salonu: brak dopłaty, brak ulgi podatkowej wystarczająco dużej, by przeważyć szalę.
Jeśli trend nie odwróci się w 2027 roku, Polska straci nie tylko pozycję rynkową, ale też czas na budowę infrastruktury serwisowej i ładowania, którą inne kraje już mają za sobą.
FAQ
Dlaczego Polska ma spadek rejestracji aut elektrycznych w 2026 roku?
Według Tomasza Tondera z VW Group Polska, Polska jest jedynym spośród 31 europejskich krajów z ujemną dynamiką rejestracji EV w 2026 roku. Jako przyczyny wskazuje się brak skutecznego programu dopłat porównywalnego z zachodnimi odpowiednikami oraz wciąż wysokie ceny katalogowe przy ograniczonej zachęcie finansowej.
Ile kosztuje jazda Volkswagenem ID. Polo na prądzie w Polsce?
ID. Polo zużywa w mieście około 10 kWh na 100 km. Przy ładowaniu domowym w taryfie nocnej przejazd 100 km kosztuje ok. 6 zł, a w standardowej taryfie G11 – ok. 10 zł, według danych podanych przez Tomasza Tondera z VW Group Polska w rozmowie z Elektromobilni.pl.
Ile elektryków zarejestrowano w UE w pierwszym półroczu 2026 roku?
W pierwszym półroczu 2026 roku w Unii Europejskiej zarejestrowano łącznie 1,2 mln samochodów elektrycznych, przy czym połowa tej liczby przypadła na zaledwie dwa kraje – wynika z danych przytoczonych przez Tomasza Tondera z VW Group Polska.







Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.