Przejdź do treści
Nowe elektryki wrzesień 2026: GLC, Scania i Kia PV7 - featured image
Elektromobilność

Nowe elektryki wrzesień 2026: GLC, Scania i Kia PV7

Fot. Hyundai Motor Group / Pexels

Mercedes-Benz, Scania i Kia zaprezentowały we wrześniu 2026 trzy nowe modele elektryczne – każdy w innym segmencie, ale wszystkie z ambicjami do wyznaczania standardów w swoich klasach. Łączy je jedno: zasięg i architektura ładowania przestają być słabym ogniwem elektryfikacji.

Mercedes GLC 400 Electric: luksusowy SUV na nowej platformie

Mercedes GLC 400 4Matic Electric to pierwsza generacja modelu GLC zbudowana od podstaw z myślą o napędzie elektrycznym. Według recenzji InsideEVs, auto jeździ na nowej platformie MB.EA i korzysta z architektury 800-woltowej – tej samej, którą marka zastosuje w nadchodzącej CLA EV. To trzecia generacja elektryków Mercedesa; poprzednie modele z serii EQ były, według InsideEVs, „eksperymentami o małym wolumenie, które nie trafiły w cel pod względem designu i technologii”.

Recenzent Mack Hogan z InsideEVs przejechał autem ponad 480 kilometrów przez góry, drogi gruntowe i miasto – i ocenia GLC Electric jako najlepszy elektryczny Mercedes w historii marki. To mocna teza, ale wynika z konkretów: platforma MB.EA pozwala na prawdziwie programowalne zarządzanie układem napędowym, a nie tylko elektryfikację spalinowego podwozia.

Ceny dla polskiego rynku nie zostały jeszcze podane. Dla porównania – spalinowy GLC 300 4Matic kosztuje u polskich dealerów od ok. 280 000 zł, więc elektryczna wersja z segmentu premium prawdopodobnie przekroczy 350 000 zł. Oficjalnego cennika brakuje.

GLC Electric wchodzi na rynek w momencie, gdy BMW szykuje analogiczną odnowę swojej elektrycznej gamy. Mercedes i BMW walczą o ten sam segment – zamożnych kierowców przesiadających się z SUV-ów spalinowych.

Scania z elektryczną ciężarówką na 720 km zasięgu

Scania wprowadziła do europejskiego rynku bateryjną ciężarówkę dalekobieżną z zasięgiem 720 kilometrów na jednym ładowaniu. Według CleanTechnica, to efekt dodania dodatkowych pakietów baterii za kabiną i przeprojektowania przodu pojazdu pod kątem aerodynamiki.

Scania wprost przyznaje, że problemem nie był tylko zasięg. „Dla operatorów transportowych pytanie brzmi: czy elektryczna ciężarówka może pokonać wymagające trasy, przewieźć wymagany ładunek i ładować się w sposób dopasowany do realnych harmonogramów” – czytamy w komunikacie firmy cytowanym przez CleanTechnica. Odpowiedzią jest m.in. kompatybilność z systemem MCS (megawatt charging system): Siemens zaprezentował ładowarkę MCS, która naładuje ciężarówkę z 20% do 80% w ok. 30 minut.

Dla polskiego rynku to istotna wiadomość – Polska jest jednym z największych rynków transportu drogowego w Europie, a polscy przewoźnicy od lat pytają, kiedy elektryczna ciężarówka da się realnie eksploatować na trasach A2 i A4. 720 km zasięgu i szybkie ładowanie MCS to odpowiedź, o którą branża czekała.

Tego samego tygodnia konsorcjum Volvo Group, Daimler Truck i Toyota Motor ogłosiło model skalowania elektrycznych ciężarówek na ogniwa paliwowe – co pokazuje, że rynek ciężki stawia jednocześnie na dwie technologie, nie tylko bateryjną.

Kia PV7: elektryczny van z architekturą 800 V

Kia oficjalnie zaprezentowała PV7 – większego brata PV5, który w 2026 roku zdobył tytuł International Van of the Year. Według InsideEVs, PV7 dostępny będzie z dwiema bateriami: 71,5 kWh (bazowa) i 96,2 kWh (opcja wyłącznie dla PV7). Zasięg w wersji Long Range Cargo wynosi do 465 kilometrów według cyklu WLTP – ale tylko w najlżejszej konfiguracji.

Architektura 800-woltowa pozwala na ładowanie z mocą do 350 kW: od 10% do 80% naładowania w ok. 20 minut. To wyraźna przewaga nad PV5, który ma tylko 400 V (choć Kia zapowiedziała, że PV5 też dostanie 800 V w przyszłości).

Na start dostępny jest tylko napęd na przednią oś z silnikiem o mocy 268 KM i momencie 420 Nm. Napęd na cztery koła z dwoma silnikami ma pojawić się później. PV7 będzie sprzedawany w wersjach Cargo i Passenger – ta pierwsza skierowana do firm kurierskich i logistycznych, druga do przewoźników pasażerskich.

Polski cennik nie został ogłoszony. PV5 w Europie startuje od ok. 35 000 euro (ok. 148 000 zł), więc PV7 z większą baterią i dłuższym nadwoziem trafi prawdopodobnie powyżej 180 000 zł.

Co to oznacza

Wrzesień 2026 przynosi trzy sygnały z różnych segmentów rynku, które razem tworzą spójny obraz: elektryfikacja wchodzi w fazę dojrzałości technicznej. Mercedes przestaje elektryfikować spalinowe platformy i buduje od zera. Scania odpowiada na realne potrzeby przewoźników liczbami – 720 km i 30 minut ładowania – zamiast obietnicami. Kia w segmencie vanów już wygrywa nagrody i teraz skaluje produkt w górę.

Dla polskiego kierowcy i przedsiębiorcy: GLC Electric to opcja dla tych, którzy chcą premium bez kompromisów zasięgowych, choć cena będzie zaporowa. PV7 z 800 V i 465 km zasięgu WLTP to realny kandydat dla firm flotowych, jeśli Kia wejdzie z sensownym cennikiem – a historia PV5 sugeruje, że Koreańczycy potrafią wyceniać rozsądnie. Scania z kolei otwiera drzwi dla polskich przewoźników, którym brakowało właśnie argumentu o zasięgu i czasie ładowania.

Naszym zdaniem największy wpływ na rynek ma Scania: ciężarówki dalekobieżne to segment, gdzie elektryfikacja dotąd kulała najbardziej. 720 km to nie marketing – to liczba, przy której kalkulacja dla przewoźnika zaczyna mieć sens.

FAQ

Jaki jest zasięg Mercedes GLC 400 Electric według WLTP?

Mercedes nie podał oficjalnie zasięgu WLTP dla GLC 400 Electric w materiałach cytowanych przez InsideEVs. Recenzent przejechał ok. 480 km w warunkach mieszanych – górskich, terenowych i miejskich – bez podania precyzyjnej liczby homologacyjnej.

Czy Kia PV7 będzie dostępna w Polsce i ile będzie kosztować?

Polski cennik Kia PV7 nie został jeszcze ogłoszony. Na podstawie cen PV5 w Europie (od ok. 35 000 euro, czyli ok. 148 000 zł) można szacować, że PV7 z baterią 96,2 kWh przekroczy 180 000 zł – ale oficjalnych danych brakuje.

Jak szybko ładuje się elektryczna ciężarówka Scania z systemem MCS?

Z ładowarką MCS Siemensa ciężarówka Scania ładuje się od 20% do 80% w ok. 30 minut, według danych cytowanych przez CleanTechnica. To zbliża czas tankowania do diesla i jest kluczowym argumentem dla przewoźników planujących trasy z uwzględnieniem przerw wymaganych przepisami.

Powiązane wiadomości

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.