Przejdź do treści
Rimac przejął Bugatti, Genesis Magma GT na hillclimbie – wrzesień 2026 - featured image
Elektromobilność

Rimac przejął Bugatti, Genesis Magma GT na hillclimbie – wrzesień 2026

Fot. apertur 2.8 / Pexels

Porsche sfinalizowało 9 września 2026 sprzedaż swoich udziałów w Bugatti Rimac i Rimac Group konsorcjum inwestorów prowadzonemu przez HOF Capital, kończąc niemal trzy dekady zaangażowania Volkswagen Group w markę Bugatti. Niemal w tym samym czasie Genesis pokazał swój koncept Magma GT w akcji – na hillclimbie, z dźwiękiem silnika V8 biturbo o mocy do 800 KM.

Porsche sprzedaje Bugatti: koniec ery VW Group

Porsche pozbywało się udziałów w Bugatti przez ponad 18 miesięcy negocjacji. Transakcja, ogłoszona wstępnie w kwietniu 2026, doszła do skutku po uzyskaniu zgód regulacyjnych – konsorcjum przejęło 21-procentowy udział Porsche w Rimac Group oraz 45-procentowy pakiet w joint venture Bugatti Rimac. Według CarScoops Porsche zarobiło na tej transakcji ok. 1 mld euro (ok. 4,3 mld zł).

Obok HOF Capital w konsorcjum znalazł się BlueFive Capital z Abu Zabi oraz inni inwestorzy z USA i Europy. Porsche zapowiedziało, że 250 mln euro z wpływów przeznaczy na zobowiązania emerytalne – co brzmi jak porządkowanie bilansu przed trudniejszym rokiem, a nie triumfalne świętowanie.

Związek VW Group z Bugatti zaczął się w 1998 r., gdy ówczesny prezes Volkswagen Group Ferdinand Piëch zapewnił koncernowi prawa do nazwy marki – w tym samym roku VW przejął też Lamborghini i Bentley. Efektem ambicji Piëcha był Veyron, pierwszy seryjny samochód przekraczający 1000 KM, jak przypomina Autokult.

Mate Rimac przejmuje pełną kontrolę

Bez Porsche przy stole Mate Rimac zostaje jedynym architektem strategii Bugatti. To istotna zmiana: gdy w 2021 r. VW Group przekazywał markę do nowego joint venture z Rimac, oficjalnym celem było stworzenie w pełni elektrycznego Bugatti. Rimac zamiast tego poprowadził projekt Tourbillon – hypercara z silnikiem V16. Naszym zdaniem ta decyzja dużo mówi o tym, kto faktycznie dyktował kierunek: nie inżynierowie od akumulatorów, lecz ktoś z realnym wyczuciem rynku ultraluksusowych samochodów.

Porsche traktuje wyjście z Bugatti jako „element porządkowania portfela i skupienia nakładów na podstawowej działalności”, jak podaje Autokult. Krótko: Stuttgart ma teraz własne problemy i nie potrzebuje kolejnego projektu w segmencie, gdzie sprzedaje się kilkaset sztuk rocznie.

Genesis Magma GT: koncept jeździ po górach

Genesis Magma GT Concept pojawił się na hillclimbie – kanał NM2255 | Raw Car Sounds na YouTube uchwycił auto przyspieszające ze startu, walczące o przyczepność na mokrym asfalcie. Klip jest krótki, ale wystarczający, żeby ocenić dźwięk silnika: głęboki, dudniący V8 biturbo, który brzmi jak coś z zupełnie innej półki niż koreańska motoryzacja kojarzona dotąd z sedanami i SUV-ami.

Genesis deklaruje, że coupé produkuje do 800 KM, co plasuje je w towarzystwie Ferrari 296 GTB czy McLarena 750S. Szczegóły techniczne pozostają jednak eliptyczne – producent nie podał pojemności silnika ani skrzyni biegów. Według Motor1 Genesis nie potwierdził jeszcze decyzji o produkcji seryjnej, ale konsekwentnie mówi o chęci zbudowania „halo car”.

Od konceptu do GT3 – Genesis testuje grunt

W czerwcu 2026 Genesis odsłonił wariant GT3 Magmy – z poszerzonym rozstawem kół, dodatkowymi elementami aerodynamicznymi i powiększonymi wlotami powietrza. Producent określił go jako „niezależne studium”, które może „kształtować przyszłe pojazdy osiągowe Genesis”, jak relacjonuje Motor1.

Wcześniej, również w czerwcu, Genesis pokazał wnętrze GT: obszyta skórą kabina z analogowym zestawem wskaźników i niewielką liczbą ekranów. Wygląda bardziej luksusowo niż sportowo – co może być celowym wyborem dla marki, która chce odróżnić się od bardziej agresywnej estetyki Lamborghini czy McLarena.

Dwa koncepty, wariant torowy i hillclimb w jednym kwartale – to nie przypadkowy harmonogram. Genesis buduje narrację wokół Magmy metodycznie, nie ujawniając decyzji produkcyjnej, ale też nie wyciszając projektu.

Co to oznacza

Obie wiadomości dotyczą rynku, który dla polskiego kierowcy jest raczej obserwowanym spektaklem niż codzienną decyzją zakupową – Bugatti i Genesis Magma GT to auta w innej galaktyce cenowej. Mimo to mają znaczenie.

Przejęcie Bugatti przez Rimac bez udziału Volkswagen Group to sygnał, że rynek ultraluksusowych samochodów sportowych coraz wyraźniej odrywa się od wielkich koncernów i trafia w ręce mniejszych, bardziej zwinnych podmiotów. Jeśli Mate Rimac utrzyma kurs obrany przy Tourbillonie – silnik spalinowy jako element hybrydy z elektrycznym napędem – Bugatti może stać się wzorcem dla innych marek, które nie chcą rezygnować z V12 czy V16 w imię regulacji emisji.

Genesis Magma GT to z kolei test, czy koreańska marka może zbudować wiarygodność w segmencie supercars. 800 KM i hillclimb robią wrażenie, ale bez ceny i daty produkcji to nadal marketing. Decyzja, którą Genesis podejmie w ciągu najbliższych 12-18 miesięcy, pokaże, czy Magma GT to realna odpowiedź na Porsche 911 GT3 i Lamborghini Huracán, czy elegancki sposób na zaistnienie w prasie bez ryzyka komercyjnej porażki.

FAQ

Dlaczego Porsche sprzedało udziały w Bugatti?

Porsche traktuje transakcję jako porządkowanie portfela inwestycyjnego i koncentrację środków na podstawowej działalności. Sprzedaż przyniosła ok. 1 mld euro (ok. 4,3 mld zł), z czego 250 mln euro trafi na pokrycie zobowiązań emerytalnych.

Czy Genesis Magma GT trafi do produkcji seryjnej?

Genesis nie potwierdził decyzji o produkcji. Producent konsekwentnie mówi o chęci zbudowania „halo car”, a seria wydarzeń w 2026 r. – odsłonięcie wnętrza, wariant GT3 i hillclimb – sugeruje, że projekt jest aktywnie rozwijany, ale harmonogram i cena nie zostały podane.

Kto teraz jest właścicielem Bugatti?

Po sfinalizowaniu transakcji z września 2026 Bugatti Rimac pozostaje pod kontrolą Mate Rimaca i konsorcjum inwestorów z HOF Capital i BlueFive Capital. Volkswagen Group ani Porsche nie mają już żadnych udziałów w marce.

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.