Przejdź do treści
Lincoln szykuje terenowe SUV na bazie Bronco – wrzesień 2026 - featured image
Elektromobilność

Lincoln szykuje terenowe SUV na bazie Bronco – wrzesień 2026

Fot. Kindel Media / Pexels

Lincoln pracuje nad nowym SUV-em opartym na platformie Forda Bronco, który ma trafić do produkcji pod koniec dekady i kosztować ok. 285 000 zł (ok. 70 000 dolarów). To odpowiedź marki na rosnący popyt na luksusowe pojazdy terenowe, które od lat napędza Mercedes-Benz G-Class. Równocześnie Ford opublikował wyniki sprzedaży za sierpień 2026 – i są one złe.

Lincoln kontra G-Klasa: co wiemy o nowym SUV-ie

Lincoln podobno projektuje terenowy SUV, który ma konkurować z Mercedesem G-Class, Land Roverem Defenderem i Lexusem GX. Według Motor1, produkcja ma ruszyć na przełomie 2029–2030 roku w zakładzie Ford Michigan Assembly Plant w Wayne, gdzie powstaje także Bronco. Cena startowa ma wynosić ok. 70 000 dolarów, czyli ok. 285 000 zł.

Nowy model ma dzielić z Bronco znaczną część architektury, łącząc terenowe zdolności z luksusowym wykończeniem. Lincoln nie potwierdził oficjalnie istnienia projektu – wszystkie doniesienia pochodzą z przecieków, na które powołuje się Motor1. Marka nie podała też nazwy przyszłego auta. Aktualna linia modelowa Lincoln – Aviator, Corsair, Nautilus, Navigator – opiera się na motywach odkrywczych, więc można się spodziewać podobnego klimatu.

To nie jest niszowy eksperyment. Rynek luksusowych SUV-ów terenowych rośnie od lat, a Lincoln od niemal dekady konsekwentnie buduje własną tożsamość opartą na prawdziwych nazwach, a nie na kopiowaniu Niemców. Wejście w segment G-Klasy to logiczny krok – o ile marka faktycznie potrafi odróżnić nowe auto od zwykłego Bronco z bogatszym wyposażeniem.

Sierpień 2026: sprzedaż Forda spada o ponad 10 procent

Ford sprzedał w sierpniu 2026 roku 170 681 pojazdów – o 10,3 procent mniej niż rok wcześniej, a w ujęciu od początku roku wynik jest gorszy o 9,8 procent. Według CarScoops, za znaczną część spadku odpowiada wycofanie modelu Escape z oferty.

Sprzedaż samochodów elektrycznych runęła o 79,4 procent. F-150 Lightning, który Ford wycofał z produkcji, osiągnął wynik 148 sztuk – o 95,4 procent mniej niż w sierpniu 2025. Mustang Mach-E sprzedał się w liczbie 1 989 egzemplarzy, co oznacza spadek o 72,5 procent. CarScoops zaznacza jednak, że ubiegłoroczna sprzedaż była sztucznie zawyżona przez zakupy przed wygaśnięciem ulgi podatkowej na czyste pojazdy.

Na tym tle Lincoln wypada przyzwoicie – wszystkie trzy sprzedawane modele odnotowały wzrosty. Przerwa w produkcji Corsaira nadal jednak odbija się na wynikach.

Dlaczego rok modelowy to nie rok produkcji

Auto wyprodukowane w 2026 roku może nosić oznaczenie modelu 2027 – i jest to celowe. Zgodnie z wyjaśnieniem Motor1, system lat modelowych sięga początków amerykańskiego przemysłu motoryzacyjnego i służył pierwotnie jako narzędzie marketingowe: producenci ogłaszali co roku nową wersję pojazdu, żeby skłonić klientów do wymiany samochodu.

Z czasem lata modelowe stały się standardem identyfikacyjnym dla producentów, dealerów i agencji regulacyjnych. Przepisy dotyczące bezpieczeństwa i emisji są przypisane do konkretnego roku modelowego, nie do daty produkcji. Dlatego dealer może sprzedawać „model 2027″ już latem 2026 roku – to nie błąd, lecz zakorzeniona konwencja branżowa.

Dla polskiego kupującego ma to praktyczne znaczenie: przy zakupie używanego auta z importu rok modelowy i rok produkcji mogą się różnić, co wpływa m.in. na stawkę ubezpieczenia i wycenę przez rzeczoznawcę.

Co to oznacza

Ford ma dwa problemy naraz: kurczącą się sprzedaż masowych modeli i elektryków oraz lukę po Escape, której nic szybko nie wypełni. Sierpniowe dane – 10,3-procentowy spadek i niemal zerowa sprzedaż F-150 Lightning – to efekt własnych decyzji firmy, nie zewnętrznych szoków. Czwarta kwartalna obniżka cen Mach-E w ciągu roku nie pomogła: 1 989 sprzedanych egzemplarzy to wynik poniżej jakiegokolwiek progu opłacalności.

Lincoln to jedyna marka Forda, która w sierpniu rosła. Bronco-based SUV w cenie ok. 285 000 zł mógłby wzmocnić ten trend – ale dopiero pod koniec dekady, a do tego czasu marka musi utrzymać tempo sprzedaży obecnymi modelami. Dla polskiego rynku nowy Lincoln pozostaje na razie teorią: oficjalny importer nie ogłosił żadnych planów dystrybucji, a ceny aut tej marki w Polsce historycznie przekraczają przelicznik kursowy.

Najważniejsze pytanie brzmi: czy Lincoln potrafi zbudować coś, co nie wygląda jak Bronco z lepszą tapicerką? Na to odpowie dopiero produkcja.

FAQ

Kiedy Lincoln wypuści nowy terenowy SUV oparty na Bronco?

Produkcja ma ruszyć ok. 2029–2030 roku w zakładzie Ford Michigan Assembly Plant, gdzie powstaje Bronco. Lincoln nie potwierdził oficjalnie projektu – wszystkie informacje pochodzą z nieoficjalnych doniesień cytowanych przez Motor1.

Ile będzie kosztował nowy Lincoln SUV na bazie Bronco?

Według przecieków opisanych przez Motor1, cena startowa ma wynosić ok. 70 000 dolarów, czyli ok. 285 000 zł po aktualnym kursie. Polskiego cennika ani planów dystrybucji nie ogłoszono.

Dlaczego sprzedaż elektrycznych Fordów spadła o prawie 80 procent w sierpniu 2026?

Główną przyczyną było wycofanie F-150 Lightning z produkcji – model sprzedał się w zaledwie 148 egzemplarzach, o 95,4 procent mniej niż rok wcześniej. Mustang Mach-E odnotował spadek o 72,5 procent, choć CarScoops wskazuje, że ubiegłoroczna baza była zawyżona przez zakupy przed wygaśnięciem ulgi podatkowej.

Źródła

Dyskusja

Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.