Komisja Ochrony Środowiska Parlamentu Europejskiego przyjęła w środę 4 listopada 2026 r. propozycję łagodzącą cel emisji CO2 na 2035 r. do 95 proc. względem 2021 r. Za głosowało 48 europosłów, przeciw 30, a dwóch wstrzymało się od głosu. W tym samym tygodniu Fiat zapowiedział możliwy powrót modelu Punto, a General Motors zgodziło się zapłacić 220 mln dolarów (ok. 800 mln zł) za sprzedaż danych kierowców.
Te trzy wiadomości łączy cena. Od tego, jakie auta wolno będzie sprzedawać po 2035 r., zależy, ile zapłacimy za nowe auto. Od tego, czy powstanie tani model miejski, zależy, czy segment B przestanie być domeną jednej marki. A koszt ubezpieczenia zależy czasem od tego, kto sprzedał dane o naszej jeździe.
Cel emisji na 2035 r.: kompromis zamiast zakazu spalinówek
Parlament Europejski nie zakazuje już wprost sprzedaży aut spalinowych po 2035 r. Komisja Ochrony Środowiska poparła cel redukcji CO2 o 95 proc. zamiast 100 proc. Według SpidersWeb Autoblog w ten sposób w ofercie zostaje miejsce dla hybryd plug-in, miękkich hybryd i klasycznych hybryd obok elektryków.
Sposób liczenia progu jest nietypowy. Według SpidersWeb Autoblog 87,5 proc. redukcji ma pochodzić z emisji samochodów, a 7,5 proc. z użycia zielonej stali produkowanej w Unii. To zabieg księgowy, który pozwala producentom zaliczyć do wyniku część łańcucha dostaw, a nie tylko rurę wydechową.
Głosowanie w komisji to jeszcze nie koniec procesu. Autor SpidersWeb zaznacza, że na ostateczne rozstrzygnięcie czekamy do grudnia.
Dlaczego Bruksela się wycofuje
Producenci przekonali unijnych polityków, że sztywny cel 2035 r. szkodzi gospodarce, a w tle są ceny aut i chińska konkurencja. Według SpidersWeb Autoblog motoryzacja odpowiada za 7 proc. unijnego PKB i zatrudnia około 14 mln ludzi. Lobbyści mieli „odwieść Unię od szalonego planu zrujnowania własnej gospodarki” – tak ujął to autor tekstu.
Ta sama publikacja przypomina, że chińscy producenci weszli na rynek z tańszymi elektrykami, co doprowadziło do obniżenia cen samochodów w Europie. Autor twierdzi też, że bez podatkowych dopłat elektromobilność byłaby w znacznie gorszym miejscu.
Naszym zdaniem to ważny sygnał dla cen. Europejskie koncerny przez lata obiecywały elektryczną przyszłość przed terminem, a teraz dostały od Parlamentu więcej czasu na spalinowe marże. Chińskim markom ten kompromis nie szkodzi, bo ich przewaga cenowa dotyczy elektryków, które nadal będą potrzebne do wypełnienia unijnych norm.
Fiat Punto: powrót do segmentu B
Fiat poważnie rozważa reaktywację modelu Punto, który zniknął z rynku w 2018 r. bez następcy. Arnaud Belloni, szef Fiata, Abartha i Lancii w Stellantis, zapowiedział to w wywiadzie na Salonie Samochodowym w Paryżu 2026 r. Wcześniej przez sześć lat był globalnym dyrektorem marketingu w Renault.
Belloni wskazuje konkretną lukę. Po odejściu Fiesty i zaprzestaniu modernizacji benzynowego Polo Volkswagena Renault Clio zostało według niego z osamotnioną dominacją wśród europejskich aut miejskich. Jak podał w rozmowie z francuskim magazynem L’Automobile, Fiat po wprowadzeniu Grizzly w segmencie C, rywala Dacii Striker, chce zdominować także segment B.
Punto zadebiutowało w 1993 r. jako następca Uno. Przez trzy generacje trafiło do milionów klientów szukających taniego, przestronnego auta miejskiego. Nowa wersja miałaby być bardziej klasyczna niż crossover Grande Panda. Źródło mówi o wejściu „poniżej 600”, ale nie precyzuje, czego dotyczy ta liczba. Projekt należy do planu FaSTLAne 2030, a produkcja może trafić do fabryk Mirafiori lub Pomigliano.
Polskiego cennika nowego Punto jeszcze nie ma. Fiat nie podał też daty premiery ani układu napędowego. Polscy kierowcy mogą na razie porównywać się z Grande Panda, którą Fiat sprzedaje w Europie jako crossovera.
GM: 220 mln dolarów za dane o jeździe
General Motors zapłaci 220 mln dolarów (ok. 800 mln zł) w ugodzie z 36 prokuratorami generalnymi z 35 stanów i Dystryktu Kolumbii. Sprawa dotyczy programu OnStar Smart Driver, w którym w latach 2016–2024 zapisano miliony kierowców. Według SpidersWeb Autoblog koncern zbierał dane o lokalizacji, gwałtownych hamowaniach i przekraczaniu prędkości, a potem sprzedawał je pośrednikom.
Pośrednicy odsprzedawali dane ubezpieczycielom, którzy używali ich do podnoszenia składek. Kierowcy z Seattle składka OC wzrosła o 21 proc., choć nie spowodował wypadku. Dostał 258-stronicowy raport z opisem każdej trasy. Kierowca z Florydy usłyszał odmowę polisy od siedmiu ubezpieczycieli z rzędu.
Aplikacja OnStar poinformowała ponad 370 tysięcy kierowców, że nie są w programie, choć byli. Według tekstu sprzedawcy w salonach potrafili też akceptować regulamin za klienta, bo dostawali premie za każdy zapis.
To kolejny koszt afery. W styczniu 2025 r. amerykańska komisja handlu zakazała GM na pięć lat dzielenia się danymi o lokalizacji i stylu jazdy. W maju 2026 r. koncern zapłacił Kalifornii 12,75 mln dolarów (ok. 47 mln zł). Zerwał też umowy z LexisNexis i Verisk po publikacji „New York Timesa” w 2024 r.
Co to oznacza
Najwięcej do powiedzenia o cenach aut w Polsce mają dziś Bruksela i Pekin, a nie dealerzy. Złagodzenie celu 2035 r. oznacza, że hybrydy plug-in i klasyczne hybrydy zostaną w cennikach dłużej, więc polski kupujący nie będzie zmuszony do elektryka. Tańsze chińskie elektryki dalej będą jednak naciskać na europejskie marki. Polskie dopłaty, takie jak NaszEauto, nadal będą miały wpływ na opłacalność zakupu elektryka, ale źródła nie podają zmian w programie.
Fiat ma sens biznesowy: w segmencie B brakuje tanich, prostych aut, a Clio rzeczywiście zostało prawie bez rywali. Obietnic bez ceny jednak nie liczymy. Dopóki Fiat nie poda kwoty, Punto jest zapowiedzią, nie ofertą.
GM pokazuje, że dane kierowców mają cenę rynkową. Jeden z klientów dostał 21 proc. podwyżki składki, a koncern zapłaci 220 mln dolarów. Rachunki nie wyrównują się w tej samej skali. Źródła dotyczą USA i nie mówią nic o Europie, ale polscy użytkownicy aut połączonych powinni czytać zgody na przetwarzanie danych uważniej niż sprzedawcy w amerykańskich salonach.
Najbliższy termin to grudzień, kiedy Parlament ma rozstrzygnąć sprawę celu na 2035 r.
FAQ
Czy po 2035 roku nadal kupię nowe auto spalinowe w Unii?
Zgodnie z propozycją przyjętą 4 listopada 2026 r. przez Komisję Ochrony Środowiska cel redukcji CO2 ma wynosić 95 proc., a nie 100 proc. Według SpidersWeb Autoblog zostaje miejsce dla hybryd plug-in i hybryd. Ostateczne rozstrzygnięcie ma zapaść w grudniu.
Kiedy wróci Fiat Punto i ile będzie kosztować?
Fiat nie podał daty premiery ani ceny. Arnaud Belloni zapowiedział w Paryżu, że marka poważnie rozważa powrót modelu. Polskiego cennika jeszcze nie ma.
Dlaczego General Motors zapłaci 220 mln dolarów?
GM zbierało dane o jeździe klientów w programie OnStar Smart Driver i sprzedawało je pośrednikom, którzy odsprzedawali je ubezpieczycielom. Według SpidersWeb Autoblog ugodę wymusiło 36 prokuratorów generalnych z 35 stanów i Dystryktu Kolumbii. Kwota to ok. 800 mln zł.
Źródła
- Unia Europejska wymięka. Końca sprzedaży silników spalinowych nie będzie – SpidersWeb Autoblog
- Powrót króla. Fiat chce nowego Punto – SpidersWeb Autoblog
- 220 mln kary za sprzedawanie danych kierowców. Producent aut przesadził – SpidersWeb Autoblog






Dyskusja
Nikt jeszcze nie skomentował. Zaloguj się i bądź pierwszy.
Aby dołączyć do dyskusji, zaloguj się jednym kliknięciem:
Komentować mogą wyłącznie osoby zalogowane przez Google. Nie zbieramy hasła ani adresu e-mail poza tym, co udostępni dostawca logowania.